Doczekaliśmy się. Rozmowa pod płot… za szybą odhaczona!

Mikołaj Duda

19 października 2026, 22:34 • 2 min czytania 3

Reklama
Doczekaliśmy się. Rozmowa pod płot… za szybą odhaczona!

Chwilę przyszło nam poczekać, ale w połowie października w końcu dostaliśmy. W naszym ekstraklasowym bingo rozmowę pod płotem mamy już skreśloną od ponad miesiąca, ale tym razem mieliśmy do czynienia z nową – być może lepszą – odmianą. Piłkarze Radomiaka po kolejnej porażce musieli tłumaczyć się kibicom… przez szybę. 

Reklama

Do rozmów pod płotem już się w polskiej piłce przyzwyczailiśmy. Można nawet powiedzieć, że nie robią na nas większego wrażenia. Nawet w tym sezonie już miała miejsce, a z tą wątpliwą przyjemnością musieli się zmierzyć zawodnicy Rakowa Częstochowa po porażce z Górnikiem Zabrze.

Tym razem mieliśmy do czynienia z innowacją. Nową rewolucyjną formą rozmów pomiędzy piłkarzami i kibicami zaprezentował Radomiak w Płocku.

Zawodnicy Radomiaka musieli tłumaczyć się kibicom po kolejnej porażce. Rozmowa za szybą…

Tak szczerze mówiąc, wyglądało to niezwykle komicznie, jak Jan Grzesik oraz inni zawodnicy radomskiej ekipy przez szybę musieli rozmawiać ze swoimi kibicami. Spokojnie mogło się to skojarzyć co najmniej z jakimś widzeniem z osadzonym w zakładzie karnym albo tekstem z popularnej piosenki duetu Quebonafide oraz Taco Hemingwaya. „Patrzyłem na ciebie przez szybę, pukałem do ciebie przez szkło” – padło w doskonale znanym Tamagotchi.

Reklama

Podobno, gdyby teraz był kręcony teledysk, to zostałaby użyta scena z udziałem piłkarzy Radomiaka oraz ich kibiców po porażce w Płocku z Wisłą.

Niestety w transmisji na antenie Canal Plus pokazano tylko krótki urywek, więc na ten moment nie wiadomo, co dokładnie padło podczas tej dyskusji przez szybę, ale na pewno było konkretnie i niezwykle merytorycznie. Teraz podopieczni Johna Carvera będą wiedzieli, jakie przestrzenie zamykać i jak bronić stałe fragmenty gry.

Reklama

Natomiast w Radomiu zdecydowanie już takiego dobrego humoru nie mają. Drugi mecz pod wodzą Johna Carvera i druga porażka. W debiucie przed własną publicznością poległ z Motorem Lublin, a teraz na wyjeździe z Wisłą Płock. No oba zespoły do ligowej czołówki nie należą.

Ogólnie Radomiak przegrał cztery ostatnie mecze, a na zwycięstwo czeka od pięciu spotkań, czyli od momentu, gdy za wyniki odpowiadał jeszcze Tomasz Kaczmarek, który już zdążył pożegnać się z Rakowem Częstochowa. Ekipa ze Struga z ośmioma punktami na koncie zajmuje 16. miejsce w tabeli.

Reklama

Ale po takiej rozmowie przez szybę to już na pewno ruszy!

Fot. Kacper Czerwonka (X)/ AI

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

W końcu się udało. Tottenham wygrał mecz, Kulusevski wrócił po długiej przerwie

Braian Wilma
0
W końcu się udało. Tottenham wygrał mecz, Kulusevski wrócił po długiej przerwie

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”

Kacper Korpak
6
Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”