Fatalna kontuzja Emiliano Martineza. Konieczna operacja

Marcin Długosz

17 października 2026, 23:23 • 2 min czytania 3

Reklama
Fatalna kontuzja Emiliano Martineza. Konieczna operacja

Chelsea pokonała 2:0 Everton w meczu 7. kolejki Premier League, ale wygraną w Liverpoolu okupiła kontuzją swojego podstawowego bramkarza – Emiliano Martineza. Argentyńczyk opuścił murawę na noszach na kwadrans przed końcem gry. Teraz pojawiły się pierwsze doniesienia o jego stanie zdrowia.

Reklama

Golkiper długo, bo przez sześć ostatnich lat, związany był z Aston Villą. Ekipy z Birmingham nie opuścił nawet po sezonie 2022/2023, w trakcie którego wygrał z Argentyną mistrzostwo świata i wydawało się, że może zmienić barwy klubowe. Ostatecznie żadna propozycja nie zainteresowała piłkarza na tyle, żeby opuścił dotychczasową drużynę.

Nowe wyzwanie odnalazł pod koniec tegorocznego okna transferowego. Za niespełna 9 milionów euro kupiła go Chelsea. W zespole The Blues, który próbuje odbudować się pod wodzą Xabiego Alonso po sezonie, w którym nie zakwalifikował się do europejskich pucharów, od początku zaczął grać regularnie.

Niewykluczone jednak, że teraz będzie potrzebował chwili przerwy. W drugiej połowie spotkania z Evertonem piłkarz zderzył się z obrońcą gospodarzu, Jarradem Branthwaite’em. O ile defensorowi nic się nie stało, o tyle golkiper opuścił boisko na noszach.

Wyglądało to poważnie…

Reklama

Dziennikarz Gaston Edul poinformował, że „ważne badania wyszły dobrze”. Można to rozumieć na zasadzie, że życiu i sprawności piłkarza nic nie zagraża, tym niemniej problem i tak pozostaje. Gracz doznał bowiem urazu szczęki i podda się operacji.

Na razie nie wiadomo, ile Martinez będzie musiał pauzować z powodu kontuzji odniesionej w meczu z Evertonem. Przed listopadową przerwą reprezentacyjną, Chelsea zagra jeszcze z Tottenhamem, Manchesterem United oraz Sunderlandem w Premier League, a także z Liverpoolem w Pucharze Ligi Angielskiej.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama