Ważnemu graczowi GKS-u wygasała umowa. Jest decyzja, co dalej

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 października 2026, 12:09 • 3 min czytania 3

Reklama
Ważnemu graczowi GKS-u wygasała umowa. Jest decyzja, co dalej

Po powrocie GKS-u Katowice do Ekstraklasy wrócił na Bukową i podpisał trzyletni kontrakt. Umowa wygasała zatem w czerwcu przyszłego roku, więc trzeba było podjąć decyzję, co dalej. Kiedy emocjonowaliśmy się występami polskich klubów w Lidze Europy, GieKSa ogłosiła ważny dla swoich kibiców komunikat w tej sprawie.

Reklama

Wrócił po powrocie do elity

Po powrocie GKS-u do Ekstraklasy, na który Katowice czekały aż 19 lat, przy Bukowej ponownie zameldował się Alan Czerwiński. Obrońca opuścił Lecha, z którym wiązał go jeszcze roczny kontrakt, i podpisał z beniaminkiem trzyletnią umowę. Pierwsze siedem ligowych występów po powrocie to tylko jeden w wyjściowej jedenastce. Wszystko zmieniło się jednak po porażce w Zabrzu 0:3. Od tamtej pory nie opuścił już ani jednego meczu z pozostałych 27 meczów GieKSy z tamtego sezonu. Co więcej, w każdym z nich wychodził na murawę w pierwszym składzie.

W sezonie 2024/25 był siódmy w zespole pod względem liczby rozegranych minut, w kolejnym już czwarty. Zaledwie jeden z 33 występów zanotował jako rezerwowy. W czasie spędzonych na boisku 2665 minut zaliczył sześć asyst, z czego pięć w Ekstraklasie. Dwukrotnie przebił swój dorobek asyst z poprzednich rozgrywek. W bieżących zanotował jedną asystę, a na placu gry spędził 750 minut – to dziewiąty wynik w drużynie. 1/3 tych minut zaliczył w europejskich pucharach. Zagrał w 12 z 14 meczów, a dziewięć razy Rafał Górak umieścił go w podstawie.

Reklama

Jest decyzja ws. jego przyszłości

Na pierwszego po powrocie na Bukową gola wciąż czeka. Podczas pierwszego pobytu w Katowicach, który miał miejsce w latach 2012-2017, zdobył dwie bramki, z czego ostatnią w maju 2015 roku w Głogowie. Rok wcześniej przy Bukowej ustrzelił GKS Tychy – również na zapleczu Ekstraklasy. Czas na pierwszego od kilkunastu lat gola w koszulce GieKSy naglić go w obecnym sezonie nie będzie, ponieważ wygasająca w czerwcu przyszłego roku umowa została przedłużona. Nowy kontrakt obowiązywać będzie do końca rozgrywek 2027/28.

Podczas pierwszej przygody z GieKSą Czerwiński w jej barwach rozegrał 145 meczów. Teraz ma na koncie 222 występy dla klubu z Górnego Śląska. Przed transferem do Zagłębia Lubin, który miał miejsce latem 2017 roku, zanotował w GKS-ie 15 asyst. Do Miedziowych przenosił się jako laureat Złotego Buka, czyli nagrody dla zawodnika sezonu w katowickim zespole. Co więcej, wyróżnienie to otrzymał wówczas drugi raz z rzędu.

Reklama

Kolejny mecz dla ośmiokrotnego medalisty mistrzostw Polski Czerwiński rozegra w sobotę 17 października. O godzinie 17:30 piłkarze Rafała Góraka podejmą Pogoń, która ma na koncie tyle samo punktów, co oni – 18. GKS rozegra siódmy domowy mecz w tym sezonie – wszystkie poprzednie sześć wygrał. Co więcej, GieKSa przy nowej Bukowej nie przegrała od 8 listopada ub. roku. Od czasu 1:3 z Piastem do końca zeszłego sezonu zanotowała przed własną publicznością osiem wygranych i trzy remisy. Serię tę zapoczątkowało 2:0 z… Pogonią Szczecin.

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Trener Kaczmarek wierzy w „uciekiniera”. Liczy, że pomoże klubowi

Kacper Korpak
1
Trener Kaczmarek wierzy w „uciekiniera”. Liczy, że pomoże klubowi