Po sensacyjnym dwuletnim pobycie w Ekstraklasie Puszcza Niepołomice wróciła latem 2025 roku do pierwszoligowej rzeczywistości. A tam nie jest kolorowo – po zajęciu miejsca w środku stawki w poprzednim sezonie podopieczni Tomasza Tułacza szorują teraz po dnie tabeli. Zaczęły pojawiać się domysły, czy to nie czas na zastąpienie pracującego tam od 11 lat trenera. Prezes Jarosław Pieprzyca w rozmowie z Gazetą Krakowską zabrał na ten temat głos.
W dziesięciu dotychczasowych kolejkach Betclic 1. Ligi Puszcza Niepołomice zgromadziła jedynie sześć punktów, pokonując Odrę Opole i Podbeskidzie Bielsko-Biała. W ostatnich trzech seriach gier Żubry poniosły jednak trzy porażki: z ŁKS-em Łódź, Wartą Poznań i Polonią Bytom.
Nie ma mowy o zwolnieniu Tułacza. Puszcza szykuje nowy kontrakt
Teraz sytuacja się powtarza, a może i jest jeszcze gorzej. Podopieczni Tomasz Tułacza zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Prezes Jarosław Pieprzyca ani jednak myśli zwalniać zasłużonego trenera, którego kontrakt obowiązuje do końca tego sezonu. Mało tego, trwają nawet prace nad przedłużeniem jego umowy.
– Trener Tułacz cieszy się naszym ogromnym zaufaniem, nie wyobrażam sobie Puszczy bez niego. Zdradzę, że chcemy z trenerem przedłużyć kontrakt i toczą się rozmowy w tej sprawie. Niebawem to się stanie. Nie wiem jeszcze na jaki czas, ale na pewno szkoleniowiec będzie u nas pracował – powiedział prezes Puszczy w rozmowie z Gazetą Krakowską.
Obaj panowie bardzo cenią swoją współpracę. Jeszcze w sierpniu, kiedy złożenie rezygnacji ze stanowiska prezesa klubu przez kiepską sytuację finansową rozważał Pieprzyca, trener okazał mu swoje wsparcie i zadedykował jedno ze zwycięstw.
– Jeszcze raz gratuluję bardzo mocno chłopakom i chcę to zwycięstwo zadedykować panu prezesowi Jarosławowi Pieprzycy. Dlatego, że przed meczem miałem przyjemność rozmowy i prezes niestety nosi się z zamiarem rezygnacji. Ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji i proszę środowisko kibicowskie, niepołomickie o to, żeby do tej sytuacji nie doszło. Bardzo wierzę, że to się zmieni i dalej będziemy robić wszystko, żeby Puszcza Niepołomice była tu, gdzie jest, a może i lepiej. Liczę bardzo na to, że te wszystkie sprawy się poukładają w taki sposób, że dalej będziemy pracować razem – mówił Tomasz Tułacz po meczu z Podbeskidziem.
🗣️Trener Tomasz Tułacz na konferencji po mecz: 𝐶ℎ𝑐𝑒̨ 𝑡𝑜 𝑧𝑤𝑦𝑐𝑖𝑒̨𝑠𝑡𝑤𝑜 𝑧𝑎𝑑𝑒𝑑𝑦𝑘𝑜𝑤𝑎𝑐́ 𝑃𝑟𝑒𝑧𝑒𝑠𝑜𝑤𝑖 𝐽𝑎𝑟𝑜𝑠ł𝑎𝑤𝑜𝑤𝑖 𝑃𝑖𝑒𝑝𝑟𝑧𝑦𝑐𝑦. 𝑃𝑟𝑒𝑧𝑒𝑠 𝑛𝑖𝑒𝑠𝑡𝑒𝑡𝑦 𝑛𝑜𝑠𝑖 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑧 𝑧𝑎𝑚𝑖𝑎𝑟𝑒𝑚 𝑟𝑒𝑧𝑦𝑔𝑛𝑎𝑐𝑗𝑖 𝑧𝑒 𝑠𝑡𝑎𝑛𝑜𝑤𝑖𝑠𝑘𝑎. 𝐽𝑎 𝑜𝑠𝑜𝑏𝑖𝑠́𝑐𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑦𝑜𝑏𝑟𝑎𝑧̇𝑎𝑚 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒, 𝑏𝑦 𝑡𝑜 𝑛𝑎𝑠𝑡𝑎̨𝑝𝑖ł𝑜. 𝐵𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑚𝑜𝑐𝑛𝑜 𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧𝑒̨ 𝑤 𝑡𝑜, 𝑧̇𝑒 𝑡𝑎 𝑑𝑒𝑐𝑦𝑧𝑗𝑎 𝑗𝑒𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑧𝑚𝑖𝑒𝑛𝑖 𝑖 𝑝𝑟𝑜𝑠𝑧𝑒̨ 𝑜 𝑤𝑠𝑝𝑎𝑟𝑐𝑖𝑒 𝑐𝑎ł𝑒 𝑠́𝑟𝑜𝑑𝑜𝑤𝑖𝑠𝑘𝑜 𝑛𝑖𝑒𝑝𝑜ł𝑜𝑚𝑖𝑐𝑘𝑖𝑒, 𝑛𝑎𝑠𝑧𝑦𝑐ℎ 𝑘𝑖𝑏𝑖𝑐𝑜́𝑤.
— MKS Puszcza Niepołomice (@MKSPuszcza) August 29, 2026
Bardzo mocno przypomina to poprzedni sezon. Mimo kiepskiego startu sezonu wciąż nie należy skreślać zatem Puszczy. Wtedy wygrała jednak pierwszy mecz dopiero… w dziesiątej kolejce. Tyle, że na wiosnę potrafiła zanotować serię czterech zwycięstw z rzędu i grała świetnie. Gdyby nie fatalna jesień, to miałaby ogromną szansę na baraże.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix