Szpieg z Southampton ukarany. Kara w zawieszeniu i grzywna

Maciej Piętak

07 października 2026, 21:42 • 3 min czytania 1

Reklama
Szpieg z Southampton ukarany. Kara w zawieszeniu i grzywna

Tonda Eckert może kontynuować pracę jako trener Southampton. Komisja angielskiej federacji wymierzyła 33-letniemu niemieckiemu szkoleniowcowi karę sześciotygodniowego zakazu wszelkiej aktywności piłkarskiej w zawieszeniu do końca przyszłego sezonu za szpiegowanie. Musi także zapłacić grzywnę w wysokości 28 000 funtów.

Reklama

Jest kara dla szpiega. Eckert dalej będzie prowadzić Southampton

Pierwotnie federacja optowała za wielomiesięcznym zakazem pracy, ale ostatecznie stanęło na sześciu tygodniach. Uznano, że takie rozwiązanie stanowiłaby nieuzasadnioną karę dla klubu. Ponadto wzięto pod uwagę okoliczności łagodzące i doceniono postawę Eckerta, który wyraził skruchę.

Afera wybuchła w maju, przed pierwszym meczem półfinału baraży o awans do Premier League. Jeden ze stażystów Southampton, William Salt, obserwował trening rywali z okolic pola golfowego. Używał telefonu, a zdaniem sztabu Middlesbrough nagrywał zajęcia i robił zdjęcia. Gdy ktoś go zauważył, stażysta uciekł i przebrał się w pobliskiej toalecie. Szybko został zidentyfikowany, a niedługo później wyszło na jaw, że Święci zdobywali w ten sposób informacje o innych rywalach już wcześniej.

Sztab Eckerta sprawdzał chociażby ustawienie defensywy Oxford United oraz pozyskał nagrania z zamkniętego treningu Ipswich Town. Niemiec tłumaczył się potem, że nie miał pojęcia, że łamie ligowy regulamin.

Reklama

„Wycierpieliśmy już wystarczająco”

Zanim sprawą zajęła się angielska federacja, pierwszą karę wlepiły władze ligi. Southampton wyrzucono z finału baraży o awans (ich miejsce zajęło Middlesbrough, które przegrało z Hull City), a do obecnego sezonu Święci przystąpili z czteroma ujemnymi punktami. To sprawia, że zamiast czwartego miejsca zajmują obecnie trzynaste.

– Mamy nadzieję, że to kończy smutny okres w naszej historii. Wdrożono środki mające na celu zagwarantowanie, że podobne błędy nigdy więcej nie powtórzą się w naszym klubie. Chcemy podziękować kibicom za ich wsparcie przez cały ten proces – napisano w komunikacie klubu.

– Wycierpieliśmy już wystarczająco. Doceniamy, że komisja wzięła to pod uwagę. Jesteśmy pewni, że trener wyciągnął wnioski z tej sprawy, a kara pozwala mu kontynuować pełnienie swojej roli. Wierzę, że Tonda jest jednym z najbardziej perspektywicznych młodych trenerów w Europie i po zamknięciu tej sprawy jestem pewien, że może poprowadzić zespół do udanego sezonu – powiedział z kolei właściciel Southampton, Dragan Solak.

Reklama

– Komisja angielskiej federacji mogła się przekonać, że jest po prostu dobrym człowiekiem, który podjął złe decyzje. Tego samego nie można powiedzieć o procesie komisji ligi. Sposobu, w jaki nas potraktowali, nie zapomnimy – dodał.

Eckert pracuje w Southampton od grudnia minionego roku, kiedy z zespołu walczącego o utrzymanie zrobił drużynę, która zakończyła sezon zasadniczy na czwartym miejscu.

Fot. Newspix

Reklama

 

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama