Luis Palma huknął sprzed pola karnego i dał swojej drużynie utrzymanie w Lidze Narodów CONCACAF. Bramka ta zarazem zrzuciła do dywizji B drużynę napastnika Górnika Zabrze. Nie miało znaczenia, że kilka dni wcześniej w pojedynku ekstraklasowiczów górą był gracz wicemistrza Polski. Swoją drogą nowy nabytek Górnika chwilę po Palmie także wpisał się na listę strzelców.
Piękny gol Luisa Palmy
Nie tylko w Europie ostatniego wieczora rozgrywaliśmy czwartą kolejkę Ligi Narodów. Ta odbyła się również w strefie CONCACAF. Po czterech seriach zakończyły się już zmagania w dywizji A. Tam, w przeciwieństwie do dywizji B i C, mecze rozgrywane są w formacie fazy ligowej. W pozostałych dwóch dywizjach grają po bożemu – klasyczne dwumecze ze swoimi grupowymi rywalami. W dywizji A udział bierze dwanaście zespołów, które dzielone są na dwie grupy. Pierwsze dwa miejsca w grupie dają play-offy, ostatnie dwa oznaczają spadek.
Ten niemal przydarzył się reprezentowanemu przez Luisa Palmę Hondurasowi, co byłoby historycznym „wyczynem”. We wszystkich czterech poprzednich edycjach Honduras występował w dywizji A. Trzykrotnie wchodził nawet do play-offów. Przed spadkiem drużynę Jose Moliny uratował nie kto inny, jak skrzydłowy Lecha Poznań. Na początku drugiej połowy huknął sprzed pola karnego i doprowadził do remisu 1:1 z Jamajką. Wynik tej rywalizacji zmianie już nie uległ. Honduras fazę grupową skończył z dorobkiem czterech punktów.
Cuando Honduras lo necesitaba, apareció Luis Palma 🇭🇳💪 https://t.co/nUAqAlIH9T
— Concacaf Nations League (@CNationsLeague) October 6, 2026
Spuścił piłkarza Górnika Zabrze
Taką samą liczbę punktów na swoim koncie zgromadzili Salwador i Martynika. Choć Martynika kilka dni wcześniej pokonała Honduras, znalazła się za jego plecami. O kolejności w tabeli nie decyduje bowiem bilans meczów bezpośrednich, a bilans bramkowy. Ten miała ciut gorszy od Hondurasu: -2 w porównaniu do -1 po stronie zespołu Palmy. Salwador natomiast fazę grupową skończył z bilansem bramek -6.
Problemu Martynika by nie miała, gdyby w finałowej serii gier Salwador pokonała. Rozgrywane w strugach deszczu spotkanie skończyło się remisem 1:1. Martynika podobnie jak Honduras musiała wyciągać piłkę z siatki jako pierwsza. Bramkę straciła jednak znacznie szybciej niż Los Catrachos. Jamajka gola na 1:0 strzeliła w 27. minucie, Salwador zaś zaledwie 130 sekund po rozpoczęciu gry. Wyrównanie też jednak przyszło w początkowej fazie drugiej połowy. Do remisu po ładnym zagraniu piętką Brightona Labeau z Thun doprowadził Janis Antiste.
Janis Antiste with a big top corner equalizer for Martinique! 😮💨 https://t.co/8GFhABWHvg
— Concacaf Nations League (@CNationsLeague) October 5, 2026
Dla napastnika wicemistrza Polski było to trzecie trafienie w narodowych barwach. Poprzedniego również strzelił Salwadorowi. Jego zespół przegrał rozegrane 25 września na wyjeździe spotkanie 1:3. W tej edycji Ligi Narodów wychowanek Tuluzy miał jeszcze jeden bezpośredni udział przy golu. W rzeczonym starciu z Hondurasem, wygranym przez jego drużynę 2:1, zanotował asystę przy wyrównującej bramce. Były młodzieżowy reprezentant Francji dla Martyniki, z której pochodzi jego ojciec, gra od marca tego roku. Jej koszulkę założył dotąd sześć razy.
Pierwszy etap play-offów Ligi Narodów odbędzie się w listopadzie. Cztery najwyżej rozstawione w rankingu CONCACAF zespoły – Meksyk, USA, Kanada i Panama – dopiero od ćwierćfinału rozpoczną swoje zmagania w tych rozgrywkach. Bramka Palmy sprawiła, że pozbawiona dwóch dodatkowych punktów Jamajka w zestawieniu drużyn, które awansowały, zajęła ostatnie miejsce. Wobec tego czeka ją dwumecz z liderem rankingu CONCACAF – Meksykiem. Zespoły, które wejdą do półfinału, automatycznie zakwalifikują się na przyszłoroczny Gold Cup.
The race continues in League A 🔥 https://t.co/obtNiLTje6
— Concacaf Nations League (@CNationsLeague) October 6, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix