Janis Antiste. W Niemczech za nim płakali, w Austrii wręcz przeciwnie
Nie jest zbytnim uproszczeniem teza, że gdyby Górnik Zabrze miał na pokładzie rasowego snajpera, nie odpadłby w dwumeczu z Ferencvarosem. Erik Prekop w rewanżu z Węgrami zmarnował dwie bardzo dobre sytuacje, a przynajmniej jedną wypadało wykorzystać. Gdyby to zrobił, drużyna Michala Gasparika miałaby zapewnione pucharowe granie do końca roku. Już po tym spotkaniu do Zabrzan dołączył Janis Antiste, mający być odpowiedzią na te problemy. Jego dotychczasowa historia pokazuje, że Łukasz Milik i spółka wzięli […]