Trwające zgrupowanie reprezentacji Argentyny stoi pod znakiem pożegnania Lionela Messiego, który kończy reprezentacyjną karierę. Argentyńczycy pożegnają go podczas meczu z Beninem, natomiast wcześniej rozegrali dwa spotkania. W nocy z soboty na niedzielę rozbili Burkina Faso 7:0. Choć tak właściwie to… reprezentację U-23. Dlaczego zagrali z młodzieżówką?
Zawodnicy z Burkina Faso napotkali niespodziewane problemy przed spotkaniem z Argentyną. Odwołany został ich zaplanowany wcześniej lot czarterowy z Maroka, w związku z czym zmuszeni byli podróżować do Buenos Aires w dniu meczu.
Na takie rozwiązanie nie zgodzili się piłkarze, którzy odmówili lotu, w związku z czym selekcjoner Amir Abdou zmuszony był powołać naprędce rezerwową drużynę, złożoną głównie z piłkarzy U-23. Musieli kombinować na szybko, żeby nie było wstydu.
Federacja wydała oficjalny komunikat:
Argentyńczycy wpakowali siedem goli
Młoda drużyna dotarła do Argentyny zaledwie pięć godzin przed rozpoczęciem meczu. Po pierwsze nie miała czasu na przygotowanie taktyczne, po drugie towarzyszył jej jet lag i nie mogła się zregenerować, a po trzecie to zwyczajnie dużo słabsi piłkarze od Argentyńczyków. I tak cud, że nie było dwucyfrówki…
Albicelestes oddali aż 30 strzałów na bramkę Abdoula Guiry, który miał w tym meczu swój moment. Już w czwartej minucie wybronił bowiem rzut karny wykonywany przez Lautaro Martineza. Argentyńczyk miał w tej sytuacji sporo szczęścia, bo po interwencji bramkarza piłka spadła wprost pod jego nogi, dzięki czemu otworzył wynik spotkania.
Do przerwy gospodarze prowadzili już 5:0. Trafienie samobójcze zaliczył Moumouni Diallo, a po jednej bramce zdobyli Gianluca Prestianni, Nico Paz i Julian Alvarez.
W przerwie Lionel Scaloni zmienił aż pięciu zawodników. Jednym z nich był Franco Mastantuono, któremu wpisanie się na listę strzelców zajęło nieco ponad 10 minut. Piłkarz Realu Madryt wypożyczony do Fiorentiny skorzystał z podania Lautaro Martineza, który wcześniej asystował jeszcze przy trafieniu Prestianniego.
W 69. minucie Scaloni dokonał kolejnych pięciu zmian. Na boisku pojawili się m.in. Valentin Barco i Giovanni Simeone. To właśnie po dośrodkowaniu zawodnika Chelsea skrzydłowy Atletico ustalił wynik spotkania.
Wyczerpani zawodnicy Burkina Faso, nawet nie udzielając żadnych wywiadów, pospiesznie opuścili stadion. Selekcjoner reprezentacji Argentyny Lionel Scaloni uszanował tych, którzy przyjechali na ostatnią chwilę.
– Chcę ogromnie podziękować tym, którzy przyjechali z Burkina Faso. Nie znam szczegółowh problemów, z jakimi borykali się pozostali zawodnicy, ale ci, którzy tu przyjechali, zasługują na uznanie za swój wysiłek. Uszanowali piłkę nożną, a my zagraliśmy na poważnie, jakby to był finał, także z szacunku dla ich walki.
Reprezentacja Argentyny rozegra jeszcze jedno spotkanie podczas trwającego zgrupowania. Wicemistrzowie świata 7 października zagrają na Estadio Monumental w Buenos Aires z Beninem. Będzie to ostatnie spotkanie w narodowych barwach Lionela Messiego, który kończy reprezentacyjną karierę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. CONMEBOL / Youtube