Argentyna zdemolowała rywala. Jego podstawowi piłkarze… odmówili podróży

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

04 października 2026, 10:27 • 3 min czytania 1

Reklama
Argentyna zdemolowała rywala. Jego podstawowi piłkarze… odmówili podróży

Trwające zgrupowanie reprezentacji Argentyny stoi pod znakiem pożegnania Lionela Messiego, który kończy reprezentacyjną karierę. Argentyńczycy pożegnają go podczas meczu z Beninem, natomiast wcześniej rozegrali dwa spotkania. W nocy z soboty na niedzielę rozbili Burkina Faso 7:0. Choć tak właściwie to… reprezentację U-23. Dlaczego zagrali z młodzieżówką? 

Reklama

Zawodnicy z Burkina Faso napotkali niespodziewane problemy przed spotkaniem z Argentyną. Odwołany został ich zaplanowany wcześniej lot czarterowy z Maroka, w związku z czym zmuszeni byli podróżować do Buenos Aires w dniu meczu.

Na takie rozwiązanie nie zgodzili się piłkarze, którzy odmówili lotu, w związku z czym selekcjoner Amir Abdou zmuszony był powołać naprędce rezerwową drużynę, złożoną głównie z piłkarzy U-23. Musieli kombinować na szybko, żeby nie było wstydu.

Federacja wydała oficjalny komunikat:

„Federacja chciałby wyjaśnić przed narodową publicznością, zwolennikami Etalons i partnerami obecne stanowisko, doświadczone prze delegację w Maroku, w ramach podróży do Buenos Aires na towarzyski mecz między Argentyną a Burkina Faso. Podróż drużyny A została przerwana po nieogłoszonym wcześniej ze strony linii lotniczej odwołaniu oryginalnie zaplanowanego lotu na 30 września. To odwołanie doprowadziło do przewidzianego przesunięcia harmonogramu podróży delegacji”.
Reklama

Argentyńczycy wpakowali siedem goli

Młoda drużyna dotarła do Argentyny zaledwie pięć godzin przed rozpoczęciem meczu. Po pierwsze nie miała czasu na przygotowanie taktyczne, po drugie towarzyszył jej jet lag i nie mogła się zregenerować, a po trzecie to zwyczajnie dużo słabsi piłkarze od Argentyńczyków. I tak cud, że nie było dwucyfrówki…

Albicelestes oddali aż 30 strzałów na bramkę Abdoula Guiry, który miał w tym meczu swój moment. Już w czwartej minucie wybronił bowiem rzut karny wykonywany przez Lautaro Martineza. Argentyńczyk miał w tej sytuacji sporo szczęścia, bo po interwencji bramkarza piłka spadła wprost pod jego nogi, dzięki czemu otworzył wynik spotkania.

Do przerwy gospodarze prowadzili już 5:0. Trafienie samobójcze zaliczył Moumouni Diallo, a po jednej bramce zdobyli Gianluca Prestianni, Nico Paz i Julian Alvarez.

W przerwie Lionel Scaloni zmienił aż pięciu zawodników. Jednym z nich był Franco Mastantuono, któremu wpisanie się na listę strzelców zajęło nieco ponad 10 minut. Piłkarz Realu Madryt wypożyczony do Fiorentiny skorzystał z podania Lautaro Martineza, który wcześniej asystował jeszcze przy trafieniu Prestianniego.

Reklama

W 69. minucie Scaloni dokonał kolejnych pięciu zmian. Na boisku pojawili się m.in. Valentin Barco i Giovanni Simeone. To właśnie po dośrodkowaniu zawodnika Chelsea skrzydłowy Atletico ustalił wynik spotkania.

Wyczerpani zawodnicy Burkina Faso, nawet nie udzielając żadnych wywiadów, pospiesznie opuścili stadion. Selekcjoner reprezentacji Argentyny Lionel Scaloni uszanował tych, którzy przyjechali na ostatnią chwilę. 

– Chcę ogromnie podziękować tym, którzy przyjechali z Burkina Faso. Nie znam szczegółowh problemów, z jakimi borykali się pozostali zawodnicy, ale ci, którzy tu przyjechali, zasługują na uznanie za swój wysiłek. Uszanowali piłkę nożną, a my zagraliśmy na poważnie, jakby to był finał, także z szacunku dla ich walki.

Reklama

Reprezentacja Argentyny rozegra jeszcze jedno spotkanie podczas trwającego zgrupowania. Wicemistrzowie świata 7 października zagrają na Estadio Monumental w Buenos Aires z Beninem. Będzie to ostatnie spotkanie w narodowych barwach Lionela Messiego, który kończy reprezentacyjną karierę.

Fot. CONMEBOL / Youtube

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

„Taktycznie dobry, w grupie gówniany”. Piłkarz przejechał się po byłym trenerze United

Braian Wilma
1
„Taktycznie dobry, w grupie gówniany”. Piłkarz przejechał się po byłym trenerze United
Boks

W ringu Ukrainiec z maczetą, a na trybunach… Karol Nawrocki

Sebastian Warzecha
12
W ringu Ukrainiec z maczetą, a na trybunach… Karol Nawrocki

Inne reprezentacje

Reklama