Zwycięski jubileusz w Gdyni. Arka odwróciła losy meczu ze Szwedami

Maciej Piętak

03 października 2026, 23:32 • 3 min czytania 1

Reklama
Zwycięski jubileusz w Gdyni. Arka odwróciła losy meczu ze Szwedami

Arka udanie uczciła jubileusz stulecia Gdyni. Pierwszoligowiec pokonał przed własną publicznością szwedzki IFK Goeteborg 3:2.

Reklama

Arka wygrała ze szwedzkim ekstraklasowiczem

W sobotni wieczór obchodzono w Gdyni setną rocznicę nadania nadmorskiej miejscowości praw miejskich. Z tej okazji Arka zmierzyła się ze szwedzkim Goeteborgiem, a wybór przeciwnika był nieprzypadkowy.

W połowie minionego wieku sekcja lekkoatletyczna polskiego klubu współpracowała z pastorem jednego ze szwedzkich kościołów. W podziękowaniu Arkowcy otrzymali stroje sportowe w kolorze żółtym i niebieskim, które zostały przyjęte przez klub, a barwy te towarzyszą mu po dziś dzień.

Spotkanie z dwukrotnym zdobywcą Pucharu UEFA okazało się też debiutem nowego-starego trenera Arki, Tomasza Grzegorczyka. 45-latek wrócił do klubu po blisko dwóch latach przerwy. W przeszłości poprowadził zespół w czternastu meczach, wygrywając aż jedenaście z nich. Udanie zastąpił wtedy na stanowisku Wojciecha Łobodzińskiego, którego wcześniej był asystentem. Zarządu nie przekonały jednak świetne rezultaty i w grudniu został zastąpiony Dawidem Szwargą, który poprowadził klub do Ekstraklasy.

Przed rozpoczęciem meczu z obecnie dziewiątą ekipą szwedzkiej ekstraklasy mieliśmy małe uroczystości. Prezydent miasta otrzymała pamiątkową koszulkę, a pamiątki odebrali także sponsorzy klubu.

Reklama

Samo spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęło się dla miejscowych. Już na początku Dzięgielewski skutecznie dobił strzał Sidibe z ostrego kąta i Arka wyszła na prowadzenie.

Więcej goli w pierwszej połowie nie oglądaliśmy, choć raz było bardzo blisko, kiedy to Komenda zagrał w stronę własnej bramki, podczas gdy Arndt nie znajdował się w jej świetle. Bramkarz Arki ostatecznie zdążył uchronić swój zespół przed kuriozalnym samobójem.

W przerwie, zgodnie z zapowiedziami, odbył się pokaz laserowy związany z historią miasta i sportowymi sukcesami Gdyni.

Reklama

Pawłowski bohaterem jubileuszowego meczu

Lasery zgasły, muzyka przycichła, a Goeteborg zaczął grać i cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy już prowadził. Najpierw Alfons Boren zaskoczył Grobelnego strzałem z ostrego kąta, a chwilę później bramkarz Arki katastrofalnie rozegrał piłkę, co skończyło się stratą, a w konsekwencji trafieniem Nino Zugelja.

Arka zdołała jednak odwrócić losy spotkania, a to za sprawą Bartłomieja Pawłowskiego. Najpierw pomocnik zamknął dobre podanie Lipkowskiego wzdłuż bramki, a osiem minut później wykorzystał zagranie Soleckiego z prawej strony.

Miejscowi zdołali utrzymać prowadzenie do końca i udanie uczcili jubileusz miasta.

Reklama

Arka wróci do rozgrywek ligowych 10 października, kiedy to zmierzy się przed własną publicznością z Polonią Warszawa. Po dziewięciu spotkaniach Gdynianie zajmują dopiero dwunaste miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie jedenastu punktów.

Goeteborgowi z kolei zostało osiem spotkań do końca sezonu ligowego. Obecnie traci dziewięć punktów do ligowego podium, mając jednocześnie trzynaście oczek zapasu nad strefą spadkową.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama