Pięć goli i dwie asysty w meczu. Talent z Realu Madryt dowołany

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

03 października 2026, 14:21 • 4 min czytania 4

Reklama
Pięć goli i dwie asysty w meczu. Talent z Realu Madryt dowołany

Nowy nabytek Realu Madryt zaliczył w czwartkowy wieczór występ życia. Co prawda przeciwko słabiutkiemu San Marino, ale strzelił pięć goli i do tego dołożył dwie asysty. Minęło kilkanaście godzin od końcowego gwizdku i zameldował się w dorosłej reprezentacji. Selekcjoner dowołał go w miejsce autora gola na wagę mistrzostwa świata, który wypadł z urazem.

Reklama

Powołanie po historycznym występie

Reprezentanci Hiszpanii do lat 21 nie mieli w czwartkowy wieczór litości wobec swoich rówieśników z San Marino. Już do przerwy prowadzili ze słabeuszem 5:0, a ostatecznie skończyło się… 13:0. Największy popis tamtego wieczora dał ściągnięty minionego lata z Levante przez Real Madryt Carlos Espi. 21-letni napastnik występ zakończył z pięcioma golami i dwie asystami. Nigdy wcześniej w meczu hiszpańskiej kadry do lat 21 nie zdarzyło się, by jej reprezentant w jednym meczu zdobył pięć bramek. Luis de la Fuente docenił wyczyn nowego nabytku Realu.

Selekcjoner dorosłej reprezentacji zdecydował się bowiem dowołać go w miejsce Ferrana Torresa, który wrócił do Paryża z powodu kontuzji. Autor gola na wagę mistrzostwa świata zmaga się z bólem w lewej kostce. Uraz co prawda nie wyłączał go z treningów, czy przede wszystkim meczów, ale lekarze reprezentacji woleli nie ryzykować. Skoro problem nie ustępował, to uznano, że ważniejszy jest powrót do zdrowia niż występy w pozostałych dwóch na tym zgrupowaniu meczach. Torresa ominie wyjazd do Chorwacji, a wcześniej domowe starcie z Czechami.

Reklama

Dwa debiuty podczas jednej przerwy?

Espi nie zagra za to przeciwko młodzieżowej reprezentacji Rumunii. Spotkanie to odbędzie się tego samego dnia, ale trzy godziny wcześniej, co mecz seniorskiego zespołu na Bałkanach. Piłkarze Davida Gordo muszą wyłącznie wygrać, jeśli nie chcą potem po końcowym gwizdku zerkać, jak tam Finlandia poradziła sobie w Kosowie. Finowie do lidera tracą dwa punkty. Bilans bezpośrednich meczów jest taki sam – oba starcia kończyły się wygranymi gospodarzy 2:1. Finowie mają jednak znacznie gorszy bilans goli (+27 w porównaniu do +36 Hiszpanów).

W inaugurującym to zgrupowanie kadry U21 meczu w Helsinkach Espi debiutował zresztą w tej drużynie. Swoją drogą jego doświadczenie reprezentacyjne jest niewielkie. Na koncie ma jeszcze po dwa występy w zespołach U19 i U20. W debiucie dla reprezentacji do lat 21 zaliczył raptem kilkanaście minut. Selekcjoner wpuścił go na ostatni kwadrans, kiedy to Hiszpanie przegrywali 0:2. Tuż przed końcem podstawowego czasu gry duet z Como wypracował kontaktową bramkę (Jacobo Ramon strzelił, Alex Valle asystował), jednak na tym się skończyło.

Reklama

Espi to trzeci przedstawiciel Realu Madryt podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania mistrzów świata. Poza nim na reprezentację przyjechali także podstawowy u de la Fuente lewy obrońca, Marc Cucurella, oraz Dean Huijsen. Stoper Królewskich z Anglią na Wembley nie zagrał, natomiast przeciwko Chorwacji wystąpił w pełnym wymiarze czasowym. Cucurella natomiast oba mecze rozegrał od deski do deski.

– Nigdy nie wyobrażałem sobie, że strzelę pięć goli dla Hiszpanii. To coś nie do opisania, coś naprawdę wyjątkowego, jestem bardzo szczęśliwy. To mój pierwszy hat-trick w profesjonalnej piłce. Wcześniej zawsze udawało mi się strzelić maksymalnie dwa gole. Naprawdę nie mogłem się doczekać, żeby zdobyć swoją pierwszą piłkę meczową, to coś naprawdę wyjątkowego (…) Nie jestem w pełni świadomy tego, co zrobiłem. Pięć bramek dla drużyny U21 to coś niesamowitego. Jestem bardzo szczęśliwy – mówił jeszcze przed dowołaniem.

Reklama

Jako się rzekło, debiut w seniorskiej kadrze Espi będzie mógł zaliczyć przeciwko Czechom. Mistrzowie świata podejmą ich 3 października o 20:45 w Oviedo. Z kolei po powrocie do piłki klubowej jego zespół czeka domowe starcie z Villarrealem. W koszulce Realu 21-latek zaliczył dotąd tylko 26 minut, ale zdążył w tym czasie strzelić dwa gole. Dzięki nim Real ma na swoim ligowym koncie cztery punkty więcej.

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Ibrahimović wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. Gala wkrótce

Marcin Długosz
1
Ibrahimović wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. Gala wkrótce

Liga Narodów

Reklama