Cristiano Ronaldo po 18 latach nie zagrał w meczu o punkty. I był zły

Kacper Korpak

28 września 2026, 10:59 • 3 min czytania 1

Reklama
Cristiano Ronaldo po 18 latach nie zagrał w meczu o punkty. I był zły

Starcie Norwegii z Portugalią miało być pojedynkiem Erlinga Haalanda z Cristiano Ronaldo. Inne plany miał jednak Jorge Jesus, który lekko zszokował piłkarskich fanów. Selekcjoner podjął decyzję, że portugalska gwiazda rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Jak się okazało, CR7 spędził tam całe 90 minut. To pierwsza taka sytuacja od 18 lat. Piłkarz dosyć mocno zareagował na całe wydarzenie, a trener powiedział na konferencji prasowej, że będzie musiał z nim porozmawiać.

Reklama

Bonus od depozytu do 1230 zł z kodem promo WESZLO i freebet 10 zł na start u legalnego bukmachera Betters – kliknij tutaj i sprawdź szczegóły 

Betters - oferta na start bukmachera

Pierwszy raz od 18 lat!

Cały mecz spędzony na ławce rezerwowych. Takie rzeczy nie dzieją się zbyt często w przypadku jednej z największych gwiazd piłki nożnej w historii. Jorge Jesus podjął decyzję, że Cristiano Ronaldo nie zagra ani minuty w starciu z Norwegią. To pierwsza taka sytuacja w meczach o punkty od 18 lat. 15 czerwca 2008 roku, gwiazda nie „powąchała” murawy przez ani moment. Działo się to podczas starcia na Euro 2008, gdy Portugalczycy mierzyli się ze Szwajcarią. Od tamtego momentu Ronaldo w zasadzie zawsze dostawał swoje minuty, a przez większość starć grał oczywiście od deski do deski. Tym razem piłkę mógł dotknąć jedynie na rozgrzewce.

Reklama

Wielu ekspertów od pewnego czasu domaga się posadzenia Portugalczyka na ławce. Mówi się, że Ronaldo spowalnia grę swojej reprezentacji, a reszta zawodników nie czuje się przy nim swobodnie na boisku. Mimo że napastnik jest niewątpliwie prawdziwą legendą, jego najlepsze czasy dawno minęły. Cristiano może i dalej potrafi przejawiać przebłyski geniuszu, ale nie daje już zespołowi tyle, co kiedyś.

Reklama

Ronaldo zaczął gwiazdorzyć. Jest komentarz trenera

Cały mecz spędzony poza boiskiem oczywiście odbił się na Cristiano, który wrócił do gwiazdorzenia. Już siedząc na ławce, było widać jego ogromne niezadowolenie. Ponadto po meczu miał nie wyjść do kibiców i zupełnie ich zignorować. Powody do świętowania zdecydowanie były, bo Portugalia odniosła cenne zwycięstwo nad kadrą Norwegów (2:1).

Do całej sytuacji odniósł się trener Portugalii – Jorge Jesus, który jasno skomentował swoją decyzję oraz postawę legendy.

– Nie przywitał się z fanami? Porozmawiam z nim. Reprezentacja to reprezentacja.

– Przed meczem powiedziałem mu, że zamierzam go wpuścić, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozważałem wpuszczenie go po godzinie, ale biorąc pod uwagę przebieg meczu, to nie był odpowiedni moment. To piłka nożna i czasem tak bywa. Fizycznie był gotowy, ale po prostu potrzebowałem gracza o innych cechach.

Reklama

Następne spotkanie Portugalczycy zagrają z reprezentacją Danii, która pokonała niedawno Walię 2:0. Być może w tym spotkaniu Cristiano dostanie swoje minuty, ale skoro kadra wygrała bez niego, to po co to psuć?

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama