Tak Irlandia poprzedziła mecz z Izraelem. Zdjęcie obiegło świat

Marcin Długosz

27 września 2026, 21:51 • 2 min czytania 12

Reklama
Tak Irlandia poprzedziła mecz z Izraelem. Zdjęcie obiegło świat

Mnóstwo historii narosło wokół meczów Irlandii z Izraelem w Lidze Narodów. Spotkanie w pewnym momencie stało nawet pod znakiem zapytania. I choć ostatecznie się odbyło, to świadkami wyraźnego przekazu byliśmy już przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Reklama

Jak tylko stało się jasne, że Irlandczycy zagrają z Izraelczykami, na wyspie położonej na zachodzie Europy wybuchło gigantyczne poruszenie. Zawodnicy do samego końca dyskutowali między sobą, czy w ogóle wyjść na boisko. W Irlandii podchodzą bowiem bardzo poważnie do konfliktu w Strefie Gazy jasno określając, że Izrael morduje Palestyńczyków.

I choć ostatecznie zespół zdecydował się rozegrać mecze piłkarskie i nie oddać ich walkowerem, to bardzo głośno zrobiło się o decyzji rezerwowego bramkarza. Gavin Bazunu, bo o nim mowa, zrezygnował z powołania do kadry meczowej tłumacząc, że „zabijanie niewinnych ludzi jest czymś złym”.

Do węgierskiego Debreczyna, gdzie Izrael występuje w roli gospodarzy, Irlandia ostatecznie jednak się udała. Już przed rozpoczęciem spotkania dała jednak jasny wyraz temu, co sądzi o rywalizacji ze swoimi przeciwnikami.

Podczas odegrania izraelskiego hymnu, wszyscy irlandzcy piłkarskie trzymali wzrok utkiowny w ziemi. Dodatkowo nie podali swoim rywalom rąk, co stanowi piłkarską tradycję przed pierwszym gwizdkiem.

Reklama

Za czynami przedmeczowymi, poszły także te meczowe. Już do przerwy Irlandia prowadziła z Izraelem 3:0 po golach Troya Parrotta, Adama Idaha oraz Jacka Moylana.

Co ciekawe, nawet drugie spotkania z Izraelczykami, którego formalnymi gospodarzami będą Irlandczycy, nie odbędzie się na wyspie, a w serbskiej Backej Topoli. Irlandzka federacja obawiała się bowiem skali protestów, gdyby izraelska drużyna zawitała na wyspę.

Reklama

Fot. Newspix

12 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama