Raków w tym sezonie odpadł już z europejskich pucharów z Hajdukiem Split, przegrał osiem z dziewięciu ligowych spotkań i zamyka tabelę Ekstraklasy. Jakby tego było mało w ostatnich dniach pojawiła się informacja, że urazu na zgrupowaniu reprezentacji doznał Mahir Emreli. Okazuje się jednak, że z Azerem to wszystko w porządku i nawet forma mu dopisuje.
Serca kibiców w Częstochowie mogły mocniej zabić po ostatnim meczu towarzyskim reprezentacji Azerbejdżanu z Tadżykistanem. Początkowo wiele wskazywało na to, że Mahir Emreli zakończył to spotkanie z urazem kolana. Przynajmniej tak można było wywnioskować z dostępnego nagrania.
❗️Niestety z urazem kolana wczorajszy mecz w reprezentacji zakończył Mahir Emeli.
Do urazu doszło w ostatnich sekundach doliczonego czasu.Oby to nie było nic poważnego… #RakówNaX pic.twitter.com/XnypixcNOe
— Raków Updates/News (@RakowUpdates) September 24, 2026
Jak widać, po kontuzji nie ma już śladu i napastnikowi Rakowa udzieliła się wysoka dyspozycja, którą fragmentami w klubie spod Jasnej Góry też już zdążył zaprezentować.
Mahir Emreli błysnął w reprezentacji. Strzelił ważnego gola
Azerbejdżan w pierwszej kolejce pauzował, więc dopiero teraz zainaugurował zmagania w tej edycji Ligi Narodów. W Kownie Azerowie zmierzyli się z Litwinami, a Mahir Emreli znalazł się w podstawowym składzie. Dość szybko to gospodarze objęli prowadzenie za sprawą wykorzystanego rzutu karnego przez Armandasa Kucysa.
Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać, bowiem jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa rywalizacji był znów remis. Do akcji wkroczył właśnie napastnik Rakowa. Dobrze odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z bocznego sektora, odwrócił się z piłką i posłał ją między nogami litewskiego bramkarza. Chociaż trzeba przyznać, że ten mógł zachować się zdecydowanie lepiej.
Dzisiejsza bramka Mahira Emreliego na 1:1 w meczu z Litwą. #RakówNaX pic.twitter.com/zt73Qip6KP
— Kamil Wertel (@kamilwertel) September 27, 2026
Mahir Emreli pozostał na boisku do ostatniego gwizdka arbitra, jednak wynik już nie uległ zmianie. Co ciekawe, przez godzinę jego partnerem w ataku był Renat Dadaszow, który jeszcze nie tak dawno występował w Motorze Lublin, a wcześniej w Radomiaku. Po stronie Litwinów trzyosobowy blok obronny współtworzył Artemijus Tutyskinas z przeszłością w ŁKS-ie Łódź.
Dla napastnika Rakowa było to siódme trafienie w 63. występie w narodowych barwach. Po 15 meczach rozegranych w barwach Medalików Emreli ma na koncie sześć goli oraz jedną asystę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix