Piłkarz Lecha zadebiutował w kadrze! Wkrótce mecz z Polską

Mikołaj Duda

25 września 2026, 23:16 • 3 min czytania 0

Reklama
Piłkarz Lecha zadebiutował w kadrze! Wkrótce mecz z Polską

Tego wieczoru szanse na debiut w narodowych barwach miało dwóch zawodników poznańskiego Lecha. Wojciech Mońka został jednak przez Jana Urbana odesłany na trybuny, więc na placu boju pozostał jedynie Patrik Walemark. Skrzydłowy Kolejorza został przez selekcjonera wpuszczony w drugiej połowie meczu z Rumunią. A już za kilka dni starcie z Biało-Czerwonymi…

Reklama

Patrik Walemark nie doczekał się występu w narodowych barwach, gdy błyszczał w rodzimym Hacken, szansa od selekcjonera nie przyszła także, gdy był zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam. Dopiero świetnym wejściem w sezon w barwach Lecha Poznań zapracował sobie na uznanie w ojczyźnie. Graham Potter powołał go na wrześniowo-październikowe zgrupowanie i od razu w pierwszym meczu wpuścił na boisko.

Skrzydłowy Lecha Poznań zadebiutował w reprezentacji! Za kilka dni mecz z Polską

Patrik Walemark spotkanie z Rumunią zaczął na ławce rezerwowych. Podobny los po stronie rywali spotkał Otto Hindricha z warszawskiej Legii oraz Valentina Cojocaru z Pogoni Szczecin. Ze względu na pozycję oczywiście największe prawdopodobieństwo wejścia w trakcie gry dotyczyło skrzydłowego Lecha.

I to rzeczywiście się wydarzyło. Na mniej więcej kwadrans przed końcem gwiazdor mistrza Polski zastąpił na placu gry Alexandra Bernhardssona występującego na co dzień w barwach Wolfsburga. Głównym zadaniem 24-latka zapewne było przede wszystkim utrzymanie korzystnego wyniku, bowiem w momencie jego pojawienia się na boisku Szwecja prowadziła z Rumunią 2:1.

Reklama

Podopieczni Grahama Pottera faktycznie jednobramkowe prowadzenie dowieźli do końcowego gwizdka arbitra. Patrik Walemark przez te kilkanaście minut zdołał oddać jedno uderzenie zza pola karnego, jednak zostało zablokowane przez Rumunów. Raz został sfaulowany przez przeciwnika, a trzy z pięciu jego podań pod bramką rywali trafiło do celu.

Wygrał dwa z dwóch stoczonych pojedynków w obronie. Oprócz tego udało mu się raz wyłuskać piłkę spod nóg Rumunów, więc można powiedzieć, że powierzone zadanie wykonał bez większych zarzutów. Z kolei cały mecz wśród rezerwowych spędził były gracz Kolejorza Jesper Karlstroem, który aktualnie jest piłkarzem włoskiego Udinese.

Raczej spokojnie można stwierdzić też, że Patrik Walemark notuje najbardziej udany start sezonu w karierze i w tym momencie jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w szeregach zespołu Nielsa Frederiksena. Potwierdził to choćby w ostatnim meczu z Radomiakiem, gdy strzelił dwa gole oraz dorzucił jedną asystę. Łącznie w bieżących rozgrywkach zdobył już osiem trafień oraz dołożył pięć ostatnich podań.

Reklama

Dodajmy, że za kilka dni Walemark będzie miał okazję na kolejny występ w narodowych barwach. Szwecja na Strawberry Arena w Sztokholmie podejmie… reprezentację Polski. Patrząc na aktualną dyspozycję podopiecznych Jana Urbana można się zastanawiać, czy skrzydłowy Lecha nie zaliczy pierwszego konkretu w kadrze.

 

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama