Dziewięć meczów. Osiem remisów. Podbeskidzie Bielsko-Biała to w tym sezonie drużyna kompromisu. Dzieli się punktami ze swoimi rywalami najchętniej w Polsce. Ale nie tylko. Żaden inny klub na świecie nie zanotował w sezonie 2026/27 tylu remisów, co Górale!
Podbeskidzie zremisowało osiem z dziewięciu meczów
0:0 w Bytomiu, 1:1 w Legnicy i Głogowie oraz u siebie z Odrą i Unią, 3:3 w Mielcu i Chorzowie, 2:2 z Lechią. Tylko w Niepołomicach porażka 0:2. Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało… osiem z dziewięciu meczów 1. Ligi.
Warto podkreślić, że Górale zdążyli już w tym sezonie zremisować o jeden mecz więcej, niż w całych rozgrywkach edycji 2025/26, kiedy to podzielili się punktami siedem razy. W wielu klubach duża liczba remisów traktowana jest negatywnie. Szczególnie odkąd za wygraną przyznawane są trzy punkty. W Bielsku jest jednak inaczej. Największą liczbę remisów, bo aż piętnaście, Podbeskidzie zanotowało bowiem w sezonie 2013/14, a więc tym pamiętnym, najlepszym w swojej historii. Drużyna zajęła wtedy dziesiąte miejsce w Ekstraklasie. U podnóża Beskidów podział punktów kojarzy się zatem bardzo dobrze. Gorzej będzie, jeśli przez to w tym sezonie nie uda się utrzymać w lidze.
Warto dodać, że Bielszczanie mają obecnie najmniej porażek w lidze. Przegrali tylko raz, podobnie jak liderująca Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Co ciekawe, jedyną drużyną, z którą nie zdobyli nawet punktu nie są mocne ekipy: Lechia, Ruch, Miedź czy Chrobry, ale Puszcza Niepołomice, a więc jedyny zespół, który w tabeli ligowej plasuje się… za Podbeskidziem!
Jedyna drużyna w lidze bez wygranej. ALE też: jedna z dwóch drużyn z tylko jedną porażką. Poniesioną akurat z jedyną drużyną, którą wyprzedza w tabeli.
Podbeskidzie Bielsko-Biała.
— Michał Trela (@MichalTrelaBlog) September 20, 2026
Najdłuższa seria bez porażki w historii nowego stadionu w Bielsku-Białej
Jak zauważył Łukasz Bień, Podbeskidzie strzeliło gola jako pierwsze tylko w jednym meczu. Było to w inauguracji przeciwko Miedzi. Trudno zatem powiedzieć, że podziały punktów były pechowe dla Bielszczan. Są jednak dobre wieści. Drużyna nie przegrała na własnym boisku od szesnastu spotkań. To najdłuższa taka seria tego klubu od szesnastu lat! Nowy Stadion Miejski jeszcze zatem takiej nie widział.
#TSPUNI Podbeskidzie niepokonane u siebie już po raz 16. z rzędu (najdłuższa seria od lat 2010–2011).
I to tyle z dobrych wiadomości.
1/4 sezonu za nami, a zwycięstwa w lidze nadal brak. Bez wygranej na poziomie ogólnopolskim pozostaje jeszcze tylko ostatnia w II lidze Resovia.
— Łukasz Bień (@LukaszBien_) September 20, 2026
Warto podkreślić, że mimo takiej serii, trener Marcin Włodarski wciąż jest szkoleniowcem, który ma najlepszą średnią punktów na mecz w całej historii klubu!
Dzięki portalowi Symuliga, który analizuje wszystkie rozrywki w Polsce, możemy być pewni, że Górale zremisowali najwięcej meczów w naszym kraju. I to z jaką przewagą! Nikt nie dzielił się punktami siedmiokrotnie, a sześć razy dokonały tego tylko Widzew, Polonia Bytom i Sokół Kolbuszowa Dolna w III lidze. Oczywiście w niższych ligach odbyło się mniej kolejek, ale nawet po uwzględnieniu tego faktu Podbeskidzie z 89% remisów zdecydowanie wyprzedza A-klasowy LKS II Chebnia i B-klasowy Huragan Osiek, które dzieliły się punktami w czterech z pięciu rozegranych meczów (80%).
Bez Klinsmanna nie potrafią wygrać
Czy jednak jest ktoś w świecie, kto remisuje tak często, jak ekipa spod Beskidów? Sprawdziłem wszystkie ligi profesjonalne, nie tylko najwyższego szczebla, które grają w systemie jesień-wiosna. Zaledwie dwadzieścia innych zespołów podzieliło się punktami co najmniej pięć razy, z czego tylko cztery dokonały tego sześciokrotnie. Są w tym gronie dwie ekipy z Polski – wspomniane Widzew i Polonia Bytom, które potrzebowały do tego dziewięciu meczów.

Już po siedmiu kolejkach sześć remisów mają dwa kolejne zespoły. Clermont-Foot zremisowało sześć meczów we francuskiej Ligue 2, a przegrało tylko z liderem z Saint-Etienne. Co ciekawe, aż połowa tych wyników to rezultat 0:0. Dzięki temu ich bilans bramkowy to 4:6. Przez ponad dziesięć godzin gry w ich meczach padło zaledwie dziesięć bramek. Do klubu wrócił z wypożyczenia do Jagiellonii Malgasz Andy Pelmard. Tylko w jednym spotkaniu znalazło się dla niego miejsce – i to jedynie na ławce rezerwowych. Wygląda na to, że Clermont prędzej spadnie do trzeciej ligi, niż wróci do elity, w której przecież jeszcze dwa lata temu występowało, a w 2023 potrafiło zająć ósme miejsce po wygranej między innymi na Parc-des-Princes.
Drugim zespołem, który dzielił się punktami w sześciu z siedmiu meczów są Milton Keynes Dons. Macierzysty klub Dellego Alli powrócił do League One, ale na trzecim szczeblu rozgrywkowym radzi sobie nieco gorzej, niż oczekiwali kibice. Ich wynik mógłby poprawić się w przerwie reprezentacyjnej, ale akurat oba mecze MK Dons zostały przełożone, bo w składach ich rywali są reprezentanci swoich krajów.
Podbeskidzie wyprzedza zatem wszystkie inne zespoły na świecie nie o jeden, a o dwa remisy. Oczywiście ligi ruszyły w różnych terminach i większość nie ma rozegranych tylu kolejek, co my. Nawet jednak pod względem udziału remisów w liczbie spotkań Podbeskidzie z wynikiem 89% jest niezwykle wysoko. Całkiem nieźle wygląda Cesena, która w Serie B podzieliła się punktami w 4 z 5 meczów (80%). Wpływ na takie rezultaty mogła mieć niezwykle groźna kontuzja bramkarza. Jonathan Klinsmann (na zdjęciu), syn Jurgena, złamał bowiem w kwietniu kręgosłup.

Dziesięć remisów z rzędu!
Lepszy wynik od Górali ma tylko jeden zespół. To Olympiakos Nikozja, który w lidze Cypru zremisował każdy mecz. Nie jest to wynik aż tak imponujący, bo rozegrano tam dopiero cztery kolejki. Zobaczymy, czy będą tak skorzy do podziału punktów po dziewięciu meczach. W drużynie występują znani z Ekstraklasy Mark Tamas (dawniej Śląsk Wrocław) i Rauno Sappinen (dawniej Piast Gliwice i Stal Mielec).
W XXI wieku rekordem zaplecza Ekstraklasy było rozpoczęcie sezonu od siedmiu remisów w dziewięciu pierwszych kolejkach. Tak wystartował Dolcan Ząbki w 2014 roku i ROW Rybnik rok wcześniej. Co ciekawe, Rybniczanie wtedy spadli, ale Dolcan ostatecznie zajął miejsce w czołówce tabeli.
Seria Podbeskidzia nieco przyćmiła ligowego rywala. Polonia Bytom robi bowiem, co może, by dogonić Górali. Zremisowała już… piąty mecz z rzędu! Dłuższą serię w 1. Lidze w XXI wieku miały tylko cztery kluby. Rekordzistką jest Chojniczanka, która dziesięć lat temu zaliczyła siedem remisów z rzędu. Drużynie prowadzonej wtedy najpierw przez Hermesa, a potem przez Piotra Gruszkę, zabrakło wtedy dwóch punktów do awansu do Ekstraklasy. Czy Podbeskidziu zabraknie wygranych do utrzymania? A może do wejścia do baraży o awans? Trzeba pamiętać, że niżej wycenianą kadrę od Górali ma tylko Unia Skierniewice.
Mimo starań Bielszczan i Bytomian, w 1. Lidze padły jak dotąd zaledwie 23 remisy. Pod tym względem nasza liga jest sklasyfikowana dopiero na 43. miejscu w świecie. Polonia i Podbeskidzie odpowiadają bowiem łącznie za ponad połowę (13) remisów, jakie padły w całej 1. Lidze! Oczywiście w meczu między tymi drużynami padł wynik 0:0.
Kolejny mecz Podbeskidzie rozegra u siebie 9 października przeciwko Pogoni Siedlce. Co ciekawe, bukmacherzy wcale nie uważają, że w tym spotkaniu drużyny podzielą się punktami. Nawet gdyby jednak tak się stało, nie będzie to rekord świata. Dundalk FC w 2005 roku zremisowało bowiem… dziesięć meczów z rzędu w rozgrywkach League of Ireland First Division.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl