Nowe rozdanie w Rakowie. Odstawieni zawodnicy wracają do zespołu

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

09 września 2026, 12:37 • 3 min czytania 10

Reklama
Nowe rozdanie w Rakowie. Odstawieni zawodnicy wracają do zespołu

Rozwiązała się kwestia trenera w Rakowie Częstochowa. Po zwolnieniu Dawida Kroczka i tymczasowemu przejęciu jego obowiązków przez Dawida Szulczka nowym szkoleniowcem Medalików został Tomasz Kaczmarek. Na początku 41-latek chce wprowadzić swoje porządki – pierwszą decyzją ma być przywrócenie do pierwszego zespołu dwóch zawodników, którzy wcześniej zostali zesłani do rezerw.

Reklama

Raków zaliczył fatalny początek sezonu pod wodzą Dawida Kroczka. Przegrał wszystkie mecze w Ekstraklasie, a w międzyczasie odpadł z eliminacji Ligi Konferencji na ostatniej prostej po porażce z Hajdukiem Split. Czwarta ligowa porażka przelała czarę goryczy i Dawid Kroczek pożegnał się ze stanowiskiem, a w dwóch kolejnych spotkaniach zespół Rakowa poprowadził jego asystent, Dawid Szulczek. Też nie wygrał…

W międzyczasie włodarze klubu z Częstochowy szukali nowego trenera. Pojawiało się nazwisko Goncalo Feio, jednak – jak informował Szymon Janczyk – był on tylko opcją rezerwową.

Dużo lepszymi notowaniami cieszył się Tomasz Kaczmarek, będący dotychczas szkoleniowcem Radomiaka. Numerem jeden władz Rakowa był Lukas Kwasniok, jednak sprowadzenie byłego szkoleniowca FC Koeln okazało się niemożliwe i wybór padł na wspomnianego Kaczmarka, którego Częstochowianie musieli wykupić z Radomia za 250 tysięcy euro.

Marko Bulat i Bogdan Mircetić wracają do treningów z Rakowem

Nowy trener rozpoczął już pracę w Rakowie i układanie zespołu na swoją modłę. Przy nowym rozdaniu często bywa tak, że szansę dostają odstawieni zawodnicy. Podobnie ma być w tym przypadku – jak informuje Kamil Głębocki z portalu NA WYLOT, do treningów z pierwszym zespołem mają wrócić Marko Bulat i Bogdan Mircetić.

Reklama

O odstawieniu Bulata dowiedzieliśmy się przed rewanżem z Hammarby w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Wcześniej Chorwat wystąpił w zaledwie trzech spotkaniach, w których uzbierał łącznie niecałe dwie godziny gry. Sztab miał zastrzeżenie do jego zaangażowania i nie wahał się zesłać go do rezerw, mimo że rok wcześniej klub zapłacił za niego 800 tysięcy euro.

– Decyzja odnośnie Marko była moją decyzją. Poinformowałem osobiście zawodnika o tej decyzji, będzie trenował z drużyną rezerw. To tyle – mówił przed wspomnianym rewanżem z Hammarby Dawid Kroczek.

Reklama

Za kadencji Kroczka do zespołu rezerw został także przesunięty Bogdan Mircetić, za którego Raków zapłacił jeszcze więcej, bo 1,5 mln euro. W pewnym momencie trener Medalików mówił o jego sytuacji bez ogródek.

– Na tę chwilę ciężko mu będzie wywalczyć miejsce w składzie i nie przewidujemy go na najbliższy czas, jeżeli chodzi o rywalizację. Jedną z opcji jest wypożyczenie, a drugą – transfer.

Mircetić nie pojawił się w tym sezonie na boisku choćby na minutę. Wystąpił jedynie w dwóch meczach rezerw.

Raków rozegra pierwszy mecz pod wodzą nowego szkoleniowca w piątek 11 września. Częstochowianie podejmą wówczas Motor Lublin na otwarcie ósmej kolejki Ekstraklasy.

Reklama

Fot. Newspix

10 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama