Jordi Sanchez otworzył nowe wątki! Haditaghi zakłada się o 5 milionów

Mikołaj Duda

08 września 2026, 21:11 • 4 min czytania 7

Reklama
Jordi Sanchez otworzył nowe wątki! Haditaghi zakłada się o 5 milionów

Cała wojna wokół przenosin Jordiego Sancheza z Wisły Kraków do Pogoni Szczecin tak się rozrosła, że mamy już do czynienia z wątkami pobocznymi. Jeden z nich tyczy się już byłego młodego bramkarza Portowców, który mógł trafić do Białej Gwiazdy. Alex Haditaghi jest w tej sprawie gotowy założyć się o pięć milionów złotych.

Reklama

Wszystko nabrało już takich rozmiarów, że ciężko opisywać całość sprawy. Najkrócej mówiąc, Jordi Sanchez przeniósł się do Pogoni, a w mediach trwa kłótnia pomiędzy prezesami obu zainteresowanych klubów. Alex Haditaghi zarzucił Jarosławowi Królewskiemu, że niezgodnie z prawem prowadził rozmowy z Axelem Holewińskim, czyli młodym bramkarzem Pogoni, szykującym się do odejścia.

A twoje bezpodstawne oskarżenie o „naruszenie zasad kontaktowania się z graczem” jest szczególnie zabawne, biorąc pod uwagę, że pochodzi od ciebie. Nie rozmawialiśmy przez miesiące po tym, jak skonfrontowałem cię i wytknąłem to, co odkryłem i miałem na to jasne dowody, dotyczące twoich rozmów i negocjacji z Axelem Holewińskim, Graczem pod kontraktem z nami. Przeprosiłeś, błagałeś, żebym cię odblokował na WhatsAppie, i w końcu poszliśmy dalej, a ja ci wybaczyłem. Nie pobiegłem do mediów społecznościowych, nie założyłem korony i nie płakałem jak mała księżniczka o „Dzikim Zachodzie”. Załatwiłem to bezpośrednio, jak dorosły facet – napisał Alex Haditaghi.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Awantura wokół młodego bramkarza. Alex Haditaghi chce się założyć na pięć milionów

Na oskarżenia Portowców zareagowała agencja INNfootball, która reprezentuje interesy młodego bramkarza, którzy finalnie przeniósł się do Lechii Gdańsk. W odpowiedzi na słowa Alexa Haditaghiego przekazano, że Wisła nigdy nie prowadziła rozmów indywidualnych z Axelem Holewińskim.

Reklama

Wisła Kraków NIGDY nie negocjowała z naszą agencją warunków indywidualnych kontraktu zawodnika, ani nie kontaktowała się osobiście z Axelem Holewińskim. Jedyne rozmowy jakie toczyły się w tym temacie były na lini Klub-Klub i dotyczyły ustalenia warunków transferu.

Jak się można było spodziewać Alex Haditaghi nie miał zamiaru zostawić tego bez reakcji. Zaproponował zakład o to, kto ma rację a na stół kładzie pięć milionów złotych. Tak brzmi cały wpis prezesa klubu ze Szczecina:

Reklama

– Daniel z INNfootball, twoja wiarygodność wynosi zero. Oto jedno bardzo proste pytanie: Kiedy Jarosław podszedł do mnie w sprawie Axela, miesiące temu z ofertą, wysłałem mu prywatną wiadomość na WhatsAppie, mówiąc mu, że on i ty, obaj możecie iść w cholerę i co sądzę o was obu. Twierdził, że nie rozmawia z tobą. Tygodnie później ta sama prywatna wiadomość jakoś pojawiła się w postępowaniu PZPN, które wszczęliście, postępowaniu, które przegraliście.

– Więc powiedz wszystkim: jak dokładnie zdobyłeś prywatną wiadomość na WhatsAppie, którą wysłałem tylko do Jarosława? I oto kolejne pytanie. Ciągle wypowiadasz się na temat tego, co stało się z Axelem. W porządku. Uczyńmy to prostym i realnym. Jestem gotów postawić 5 000 000 PLN za moją pozycję, że rozmawiałeś z klubami w sprawie Axela, kiedy wciąż był pod kontraktem z Pogonią. Ty postawisz taką samą kwotę. Wspólnie wybierzemy trzech niezależnych arbitrów, damy im dowody i pozwolimy im zdecydować?

– W Ameryce Północnej mamy powiedzenie: Pieniądze mówią. Bzdury chodzą. Śmieszne jest to, że już wiem, że nie przyjmiesz zakładu, ponieważ podczas postępowania PZPN, które przegrałeś, przedstawiono kilka małych istotnych dowodów, wiesz, że je mamy, i wiesz też, że mamy o wiele więcej dowodów! Więc wystarczy tych fałszywych historii, kłamstw i twoich bzdur… Weź zakład — albo przestań gadać.

Teraz pozostaje nam jedynie śledzić cały rozwój wydarzeń, bo coś przeczuwamy, że na tym cała awantura na pewno się nie zakończy.

Reklama

Fot. Newspix

7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Raków dokonał wyboru. Nowy trener ma wyciągnąć klub z kryzysu

Wojciech Piela
6
Oficjalnie: Raków dokonał wyboru. Nowy trener ma wyciągnąć klub z kryzysu

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Raków dokonał wyboru. Nowy trener ma wyciągnąć klub z kryzysu

Wojciech Piela
6
Oficjalnie: Raków dokonał wyboru. Nowy trener ma wyciągnąć klub z kryzysu