Wygląda na to, że coraz lepiej układa się współpraca Mohameda Salaha z dawnym zawodnikiem warszawskiej Legii. Były piłkarzem Liverpoolu rozkręca się po przenosinach do Turcji i zaczyna łapać nić porozumienia z graczem doskonale znanym z występów na boiskach Ekstraklasy. Właśnie wspólnie wypracowali już drugiego gola.
Ernest Muci od tego sezonu ma niemałą przyjemność występować wspólnie z Mohamedem Salahem, który po wielu latach spędzonych w Liverpoolu zdecydował się na transfer do Trabzonsporu. A tam zaczyna mu coraz lepiej iść, na co duży wpływ ma właśnie były zawodnik Legii. Egipcjanin znów skutecznie wykończył naprawdę ładne podanie od albańskiego kolegi.
Duet Mohameda Salaha z Ernestem Mucim zaczyna się rozkręcać! Świetna asysta byłego piłkarza Legii
Trabzonsporowi kompletnie nie udała się misja przejścia przez eliminacje Ligi Europy. W czwartej rundzie trafił na Ferencavaros, który wcześniej nie bez problemów uporał się z Górnikiem Zabrze. W starciu z Turkami wicemistrzowi Węgier poszło jednak dużo gładziej. Na wyjeździe wygrali 1:0, a przed własną publicznością dołożyli jeszcze cztery gole.
Ewidentnie to nie był przypadek, co dobrze udowodniło spotkanie z Amedsporem, który rozgrywa swój pierwszy sezon w historii na poziomie tureckiej najwyższej klasy rozgrywkowej. Wszystko zaczęło się jednak lepiej dla Trabzonu, a w roli głównej zaprezentowali się właśnie Ernest Muci do spółki z Mohamedem Salahem.
Właściwie to największą robotę przy golu odwalił były piłkarz Legii. Po jego kapitalnym podaniu reprezentant Egiptu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywala, której oczywiście nie mógł zmarnować. Zresztą, chwilę wcześniej piłkę rywalowi wyłuskał Fabinho, czyli inny były piłkarz Liverpoolu.
fabinho’nun kesişi, muçi’nin müthiş asisti, salah babanın bitirişi.. YAKIŞIR pic.twitter.com/Q58HtB6ViN
— Deplasske (@deplasske) August 31, 2026
Legijnych wątków w tym spotkaniu jednak nie brakowało, a Ernest Muci był tylko jednym z trzech. Trenerem Amedsporu, czyli przedstawiciela kurdyjskiej mniejszości, jest Besnik Hasi, który – było nie było – jest ostatnim szkoleniowcem, mogącym pochwalić się wprowadzeniem polskiej drużyny do Ligi Mistrzów. Pod jego wodzą pełne 90 minut rozegrał Ermal Krasniqi, który jeszcze w zeszłych rozgrywkach był wypożyczony do Legii ze Sparty Praga.
W takim stosunku, jak rozłożyły się legijne akcenty, takim wynikiem zakończyło się to spotkanie. Amedspor wygrał 2:1 i po trzech kolejkach ma na koncie sześć punktów. Trabzonspor ma ich cztery. Na razie wygrał tylko z Basaksehirem, z którym dwa gole strzelił Mohamed Salah. Przy jednym z nich asystował Ernest Muci.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix