Co tam słychać u Slisza? Ano nieźle – właśnie zaliczył asystę

Adrian Mańko

31 sierpnia 2026, 09:51 • 2 min czytania 1

Reklama
Co tam słychać u Slisza? Ano nieźle – właśnie zaliczył asystę

Bartosz Slisz zanotował kolejne dobre spotkanie w barwach Broendby IF. Reprezentant Polski zaliczył asystę w meczu duńskiej ekstraklasy przeciwko FC Nordsjaelland, choć jego drużyna ostatecznie musiała uznać wyższość rywala.

Reklama

Efektowna asysta Bartosza Slisza

27-letni pomocnik rozegrał pełne 90 minut i był jednym z wyróżniających się zawodników Broendby. W końcówce spotkania popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem z głębi pola, po którym Patrick Mortensen zdobył bramkę strzałem głową.

Było to jednak trafienie jedynie na otarcie łez. W momencie zdobycia gola ekipa z Kopenhagi przegrywała już 0:3, a mecz zakończył się zwycięstwem FC Nordsjaelland 3:1.

Asystę można zobaczyć poniżej, od 3:45.

Reklama

Slisz robi liczby

Mimo porażki zespołu Slisz może być zadowolony ze swojego indywidualnego występu. Były zawodnik Legii Warszawa regularnie pojawia się w podstawowym składzie Broendby i dobrze rozpoczął nowy sezon – zbiera nie tylko dobre noty, ale też konkretne liczby.

Już w pierwszej kolejce duńskiej ekstraklasy wpisał się na listę strzelców w spotkaniu z Aarhus, a teraz zanotował pierwszą asystę. To godne podkreślenia, bo przecież były piłkarz Legii nigdy nie słynął z produktywności w tym zakresie. Taka forma z pewnością nie umyka uwadze selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana. Jesienne mecze Ligi Narodów coraz bliżej…

Porażka z FC Nordsjaelland kosztowała Broendby utratę pierwszego miejsca w tabeli. To właśnie niedzielny rywal wskoczył na pozycję lidera po sześciu kolejkach Superligaen.

1 komentarz
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Trener Malagi grzmi po meczu z Realem Madryt. „My musimy krwawić, żeby dostać faul”

Adrian Mańko
0
Trener Malagi grzmi po meczu z Realem Madryt. „My musimy krwawić, żeby dostać faul”

Inne ligi zagraniczne

Reklama