Tobiasz zaprezentowany w nowym klubie. Raczej bez zaskoczenia…

Mikołaj Duda

29 lipca 2026, 17:44 • 3 min czytania 27

Reklama
Tobiasz zaprezentowany w nowym klubie. Raczej bez zaskoczenia…

Kacper Tobiasz po odejściu z Legii trafił dokładnie tam, gdzie wielu kibiców się spodziewało. Tak jest, do Turcji! Polski bramkarz będzie swoją karierę kontynuował nad Bosforem, a konkretnie w klubie, w którym występuje już jeden jego rodak. Co ciekawe, niedawno istotnego piłkarza z tego zespołu zgarnęła Wieczysta, czym mocno wkurzyła Turków.

Reklama

Wielu kibiców w komentarzach i luźnych predykcjach podejrzewało, że Kacper Tobiasz będzie szukał przystani w Turcji. Potwierdzały to ostatnie medialne doniesienia, a teraz zostało to oficjalnie przekazane. Wychowanek warszawskiej Legii najbliższe lata spędzi w Gaziantepie, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2029 roku.

Witamy Kacpra Tobiasza w naszym klubie i życzymy mu wielu sukcesów w naszych barwach – skwitował krótko prezes Gaziantepu. Zresztą nie ma co się dziwić, że zbytnio się nie rozwodził nad swoją wypowiedzią. Tego dnia miał naprawdę ręce pełne roboty.

Reklama

Turcy ruszyli na zakupy. Kacper Tobiasz zapozował na zdjęciu grupowym

Dlaczego turecki prezes nie miał czasu na dłuższe skomentowanie transferu Kacpra Tobiasza? To bardzo proste – tego dnia miał za sobą sfinalizowanie już sześć takich ruchów. FIFA nieco po godzinie 12:00 zdjęła Gaziantepowi zakaz transferowy i wtedy ruszyła maszyna. W przeciągu kilku godzin dokonano siedmiu wzmocnień, a z każdym z nowych zawodników zrobiono dokładnie takie same zdjęcie (patrz foto główne).

Na koniec cała siódemka wraz z prezesem ustawiła się w rządku i zrobiono im jeszcze zdjęcie grupowe. Musicie przyznać, wygląda to dość osobliwie.

Reklama

Swoją drogą aż trzeba byłoby sprawdzić, czy ogłoszenie siedmiu transferów w przeciągu dokładnie 89 minut to nie jest pobicie jakiegoś rekordu…

W każdym razie w ostatnim czasie Gaziantepowi podpadła Wieczystej, a konkretnie jej nowy zawodnik, czyli Christopher Lungoyi. Szwajcar w ostatnich dwóch sezonach był podstawowym skrzydłowym tureckiej ekipy, jednak podjął decyzję o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu. Zdaniem Turków całkowicie bezprawnie i o rozwiązanie sprawy zwrócono się do FIFA.

Christopher Lungoyi, mimo obowiązującego kontraktu z naszym klubem, poinformował o jednostronnym rozwiązaniu umowy, nie przedstawiając żadnego uzasadnionego powodu. Bezpośrednio po tym ogłoszono, że podpisał kontrakt z polskim klubem Wieczysta Kraków. Wszystkie należne Christopherowi Lungoyiemu płatności wynikające z kontraktu za ostatnie dwa sezony zostały uregulowane zgodnie z przepisami FIFA. Nasz klub przez cały czas postępował zgodnie z regulacjami FIFA. Oznacza to poważne naruszenie przepisów FIFA zarówno przez piłkarza, jak i przez polski klub – pisali Turcy w oświadczeniu.

W każdym razie piłkarzem Gaziantepu w dalszym ciągu jest Kacper Kozłowski, który odgrywa tam kluczową rolę. W ostatnim sezonie w 31 meczach strzelił sześć goli i zaliczył trzy asysty. Teraz dołączył do niego Kacper Tobiasz. Jego nowy zespół ostatni sezon tureckiej ekstraklasy skończył na 12. miejscu w tabeli.

Reklama

Fot. Gaziantep FK

27 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Haditaghi się nie zatrzymuje. „Musimy powiadomić dział ds. porwań”

Jan Broda
7
Haditaghi się nie zatrzymuje. „Musimy powiadomić dział ds. porwań”

Inne ligi zagraniczne

Reklama