Choć Arabia Saudyjska kojarzy się statystycznemu kibicowi z byciem krainą miodem i mlekiem płynącą, to nie wszystko złoto, co się świeci. Robert Lewandowski na dobrą sprawę nigdy realnym celem tamtejszych klubów w ostatnich miesiącach nie był, choćby z uwagi na przestawienie się na tamtejszym transferowym rynku na piłkarzy znacznie młodszych i perspektywicznych. Według portalu Goal.com, Al Nassr w którym gra Cristiano Ronaldo, ma problemy natury finansowej.
Przyszłość Cristiano Ronaldo na Bliskim Wschodzie pod znakiem zapytania
Klub z Rijadu przez wiele lat postrzegano jako sportowy niewypał, najgorzej zarządzany klub PIF. Brak wizji, trofeów, trudno na czymś takim zbudować coś trwałego i to pomimo wielkich pieniędzy. Po mistrzostwie kraju w ostatnim sezonie, prawdziwą dynastię ma zbudować Ange Postecoglou, którego niedawno zatrudniono.
Może być o to trudno. Jak informuje portal Goal.com, Al Nassr przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w swojej historii. Kryzys finansowy rzucił cień na przyszłość klubu, co jest dość poważną tezą, pamiętając, że mowa o klubie z Arabii Saudyjskiej. Niewykluczone, że Cristiano Ronaldo będzie zmuszony nawet do zmiany barw.
Jego drużyna ma trudności ze zrealizowaniem nowych transferów (choćby Samu Costa z Mallorki). Organizacja ma ogromne długi. Mówi się o 800 milionach riali saudyjskich, co przekłada się na nieco ponad 187 milionów euro. Według saudyjskich źródeł, kompetencje prezesa i dyrektora sportowego zostały zamrożone, a klub musi posiadać własne, nieokreślone precyzyjnie przychody, pochodzące z własnych źródeł.
W dyskusji nie brakuje też argumentu o braku generowania przychodów przez tę organizację z Arabii Saudyjskiej.
🚨💣 𝗨𝗥𝗚𝗘𝗡𝗧 : LE PIF VA PRENDRE DES MESURES POUR INTERDIRE À AL NASSR DE RECRUTER DES JOUEURS ! ❌😱🟡
Al Nassr ferait face à une DETTE de plus de 187 MILLIONS D’EUROS liée aux transactions de la saison dernière et les pouvoirs du PDG José Semedo ainsi que du directeur… pic.twitter.com/qx6y9RxsN6
— SPL 🇸🇦 (@ActuSPL) July 25, 2026
Sponsoring KAFD wygasł po zakończeniu sezonu 2025/26. Od 2023, posiadając prawdopodobnie jedno z najważniejszych nazwisk w historii piłki nożnej, kolejne kadry zarządzające klubem nie są w stanie pozyskać jakichkolwiek dużych umów biznesowych. Jak zauważył fanpage All About SPL, dla porównania Al Hilal ma aż 18 partnerów, w tym choćby znane marki ze świata kojarzone z odzieżą, kawą czy AGD.
W najbliższym czasie, celem jest, by wkrótce zatrudnić niezależnych konsultantów finansowych, zwiększyć przychody handlowe, kontrolować wydatki, a także by Al Nassr wylądowało w rękach prywatnych. Warto tu wspomnieć, że jeden z klubów saudyjskiej ekstraklasy jest już poza kontrolą tamtejszych urzędników i przedsiębiorców. Mowa o Al Kholood, którym zarządza Amerykanin Ben Harburg.
🚨Ange Postecoglou joins Al Nassr as their new headcoach!#SaudiProLeague pic.twitter.com/lAyZ9dc6MR
— DAZN Football (@DAZNFootball) July 6, 2026
Choć Cristiano Ronaldo przyciągnął ze sobą wielu zawodników europejskiej klasy, stanowi on ogromne obciążenie finansowe dla Al Nassr. Zarabia tam najlepsze w skali kariery pieniądze, choć już wiele lat temu osiągnął swój boiskowy szczyt.
Kryzys finansowy jest na tyle poważny, że klubowi trudno uregulować nawet zawieranie nowych umów z piłkarzami już będącymi w zespole. Choć Portugalczyk trafił do siatki rywali 102 razy w 3,5 roku, projekt z jego udziałem zaczął przypominać to, co przeżyli kibice Barcelony, gdy za zarządzanie zespołem wziął się jakże nieudolny Josep Maria Bartomeu.
Przyszłość klubu powinna rozstrzygnąć się w najbliższych tygodniach. Nowy sezon Saudi Pro League rozpocznie się 15 sierpnia. Al Nassr, aktualny mistrz Arabii Saudyjskiej, zmierzy się z Al Fateh.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix