Legia II ma nowego trenera. Na start mecz z dawnymi znajomymi

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

25 czerwca 2026, 15:15 • 3 min czytania 11

Reklama
Legia II ma nowego trenera. Na start mecz z dawnymi znajomymi

Zaledwie trzy dni przed startem przygotowań do sezonu rezerwy Legii poinformowały o rozstaniu z trenerem. Następca architekta upragnionego awansu do Betclic 2. Ligi szybko został ogłoszony. Szkoleniowiec ten po niecałym roku przerwy wraca do pracy. Ostatnio odbił się od klubu z zaplecza Ekstraklasy. Został z niego zwolniony już po czterech kolejkach.

Reklama

Rezerwy Legii zmieniły trenera

Mówi się, że najtrudniej w drabince awansować do Betclic 2. Ligi. Legia jest tego doskonałym przykładem. Pod wodzą Filipa Raczkowskiego rezerwom wreszcie się udało.

Na czwartym poziomie rozgrywkowym występowały przez trzynaście sezonów z rzędu (!). Raz do awansu zabrakło czterech punktów, innym razem trzech, a w 2020 roku przez pandemię COVID-19 ligę przedwcześnie zakończono. W momencie przerwania rozgrywek Legia II do lidera traciła tylko punkt. W sezonie 2024/25 zajęła natomiast miejsce barażowe, ale w półfinale przegrała w karnych z Podhalem Nowy Targ, które później awansowało do Betclic 2. Ligi.

Beniaminka prowadzić już będzie jednak inny trener. 23 czerwca, a więc zaledwie trzy dni przed startem przygotowań do nowego sezonu, Legia poinformowała, że po czterech latach Raczkowski odchodzi z klubu. Szkoleniowcem rezerw 34-latek był od początku sezonu 2024/25.

W przeddzień powrotu zawodników z letnich urlopów Warszawiacy ogłosili jego następcę. Stołeczny zespół przejmie Marcin Matysiak, który na tym szczeblu prowadził już rezerwy ŁKS-u Łódź. W 2023 roku wywalczył z nimi historyczny awans na ten poziom.

Reklama

Prowadził ŁKS w Ekstraklasie

Rezerwy „Rycerzy Wiosny” Matysiak przejął latem 2020 roku, gdy występowały w czwartej lidze. W debiutanckim sezonie wywalczył z nimi historyczny awans do trzeciej ligi, a dwa lata później rzeczony awans na trzeci poziom rozgrywkowy. Długo beniaminka nie prowadził, bo w połowie października dołączył do Piotra Stokowca, który na stanowisku trenera seniorskiego zespołu zastąpił Kazimierza Moskala. Stokowiec został jednak zwolniony po zaledwie dziesięciu meczach, w których nie wygrał ani razu. Funkcję pierwszego trenera powierzono Matysiakowi.

Cudu nie dokonał, bo kiedy przejmował zespół, ten do bezpiecznej strefy tracił aż jedenaście punktów. Pod jego wodzą ŁKS w 14 meczach zdobył 14 punktów, co było lepszym wynikiem od Radomiaka, Cracovii i Warty, która też poleciała do Betclic 1. Ligi. Przed finałową kolejką ogłosił, że w kolejnym sezonie nie będzie prowadził zespołu, choć klub proponował mu taką opcję. Przeniósł się do klubowych gabinetów, choć na chwilę wrócił do sztabu pierwszej drużyny. Wraz z końcem sezonu 2024/25 Łodzianie poinformowali o zakończeniu współpracy.

Reklama

Niedługo po odejściu z ŁKS-u został trenerem Znicza Pruszków. To była jednak fatalna przygoda. Już po czwartej kolejce został zwolniony. Znicz przegrał wszystkie cztery mecze i stracił czternaście bramek, co było najgorszym wynikiem w lidze. Od tego czasu pozostawał bez pracy. Już w drugiej kolejce nowego sezonu Betclic 2. Ligi będzie miał okazję pojechać… do Pruszkowa. Oficjalny debiut w rezerwach Legii zaliczy natomiast w ostatni weekend lipca w Książenicach przeciwko Stali Stalowa Wola.

Reklama

fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Wojciech Piela
1
Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Niższe ligi

Reklama