Bardzo udany jest to sezon dla Polaków w tureckiej najwyższej klasie rozgrywkowej. W ostatnim czasie szczególnie błyszczy Adrian Benedyczak, który strzela praktycznie jak na zawołanie. Dobrze sobie radzi także Kacper Kozłowski, wzbudzający zainteresowanie większych klubów. Teraz z kolei błysnął inny były piłkarz Pogoni. Swoim golem zapewnił drużynie zwycięstwo w kluczowym meczu pod kątem utrzymania.
Mateusz Łęgowski po golu w krajowym pucharze, doczekał się także debiutanckiego trafienia w meczu ligowym. Dzięki jego bramce Eyupspor pokonał Karagumruk, czyli bezpośredniego rywala w walce o uniknięcie spadku. Dodatkowo zespół Polaka ostatnie kilkanaście minut grał bez jednego zawodnika.
Drużyna Polaka walczy o utrzymanie w tureckiej ekstraklasie. Jego gol zapewnił trzy punkty
Mecz lepiej zaczął się dla Karagumruku. Ten objął prowadzenie, dzięki trafieniu Serginho w 16. minucie rywalizacji. Eyupspor nie miał jednak zamiaru zwiesić głów i wziął się do odrabiana strat. Po samobójczym trafieniu Matiasa Kranevittera wydawało się, że po pierwszej połowie będzie remis, ale tuż przed zejściem do szatni dał o sobie znać właśnie Mateusz Łęgowski.
Były piłkarz Pogoni dostał piłkę tuż przed polem karnym i zbyt długo się nie zastanawiał. W pełnym biegu uderzył bez przyjęcia. Jego strzał nie był szczególnie silny, ale za to bardzo precyzyjny, dzięki czemu bramkarz rywala po raz drugi w przeciągu kilku minut musiał wyciągać piłkę z siatki.
Jak się okazało, bramka 23-latka była tą na wagę zwycięstwa. Eyupspor utrzymał korzystny wynik i po końcowym gwizdku mógł cieszyć się ze zdobycia trzech punktów, mimo że przez ostatnie kilkanaście minut musiał sobie radzić bez ukaranego czerwoną kartką Anila Yasara. Co ciekawe, pełny mecz po stronie Karagumruku rozegrał doskonale pamiętany z występów na polskich boiskach Filip Mladenović.
Dla Łęgowskiego był to drugi gol w barwach tureckiego zespołu, jednak debiutancki na poziomie ligowym. Wcześniej trafił do siatki w krajowym pucharze w wysoko wygranym starciu z czwartoligową Cankayą. 23-latek w 22 występach w tureckiej najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał ponad 1200 minut i dorzucił jedną asystę. Póki co, ma w dorobku jeden występ w reprezentacji Polski. Za kadencji Czesława Michniewicza wszedł na boisko na ostatnie chwile starcia Ligi Narodów z Holandią.
Eyupspor, dzięki tej wygranej przeskoczył Kayserispor i plasuje się na 16. lokacie. Ma na koncie 25 punktów, czyli tyle samo ile Genclerbiligi, które jest pierwszym zespołem nad strefą spadkową. Karagumruk z pięcioma oczkami mniej zamyka stawkę.
Czytaj więcej na Weszło:
- Skorża znowu przegrał. Fatalna passa polskiego trenera w Japonii
- Żukowski znów strzelił w Niemczech. Co za seria! [WIDEO]
- Polak wrócił po kilku miesiącach. Remis z czerwoną latarnią