Niedawno cieszyliśmy się z powrotu Arkadiusza Milika do gry w Serie A, ale radość nie potrwała długo. Napastnik nabawił się kolejnego urazu i z doniesień włoskich mediów wynika, że w Juventusie już nie zagra.
Z artykułu na portalu Tuttosport dowiadujemy się, że kontuzja mięśnia dwugłowego oznacza dla Milika koniec sezonu.
A zarazem: koniec przygody w Juve.
Kolejny uraz Milika. W Juventusie już raczej nie zagra
– Ten uraz kończy sezon Milika, a jednocześnie jest smutnym końcem jego występów w Juventusie – przekazali Włosi.
To przykre, choć spodziewane wieści. Nie jest tajemnicą, że działacze Starej Damy od dłuższego czasu szukają sposobu, by w możliwie elegancki i bezproblemowy sposób rozstać się z reprezentantem Polski, którego kontrakt z ekipą z Turynu wygasa dopiero w 2027 roku. I trudno się dziwić szefostwu Juve, że chciałoby kimś Milika zastąpić. 32-latek nigdy nie był przecież wiodącą postacią w drużynie Bianconerich, no a na przestrzeni ostatnich miesięcy już prawie w ogóle nie pojawia się na boisku z powodu prześladujących go urazów. W sezonie 2025/26 jego bilans zatrzyma się najpewniej na… dwóch meczach w Serie A.
Milik spędził na boisku około 35 minut.
W sumie Arkadiusz rozegrał dla Juve 77 spotkań i zapisał na swoim koncie 17 bramek. Jego największy sukces w Turynie to triumf w Pucharze Włoch 2023/24. Dziennikarze Tuttosport sugerują, że Juventus wkrótce rozwiąże kontrakt z napastnikiem za porozumieniem stron.
CZYTAJ WIĘCEJ O ARKADIUSZU MILIKU:
- Mocny, ale z kryształu. Milik wrócił do gry i określa swoją przyszłość
- Media: Nie tylko Lazio. Kolejny klub z Serie A chce Milika
- Milik chwalony po swoim powrocie. „Prawdziwy napastnik”
Fot. Newspix