Jakiś czas temu Moises Caicedo stanął w kontrze do Enzo Fernandeza i przyznał, że nie zamierza odchodzić z Chelsea, mimo zainteresowania innych klubów. Jego słowa niebawem mają się zmaterializować – jak informował dziennikarz Cesar Luis Merlo, Ekwadorczyk ma wkrótce podpisać nowy kontrakt z The Blues. Doniesienia te potwierdził Fabrizio Romano.
Chelsea nie ma za sobą dobrego czasu, ostatnie miesiące znacząco zmąciły atmosferę wokół klubu. Odejście Enzo Mareski, słaba forma w Premier League, w końcu sroga porażka w Lidze Mistrzów z Paris Saint-Germain. Splot tych wszystkich wydarzeń spowodował, że czołowi zawodnicy wyszli do mediów. Jednym z nich był Enzo Fernandez, który w swoich wypowiedziach zaczął flirtować z Realem Madryt. Wkrótce został ukarany przez Liama Roseniora i dwa ostatnie mecze oglądał z trybun.
Moises Caicedo podpisze nowy kontrakt z Chelsea
W tym trudnym dla kibiców The Blues czasie zgoła inną postawę przyjął Moises Caicedo. Mówi się, że Ekwadorczykiem interesuje się kilka dużych europejskich klubów, m.in. Real Madryt czy PSG. Mimo to, pomocnik stwierdził, że w ogóle nie myśli o odejściu z Chelsea.
– Chcę zostać legendą Chelsea. Mam ważny kontrakt i skupiam się wyłącznie na tym oraz reprezentacji Ekwadoru – mówił w rozmowie z „El Chiringuito”.
Wszystko wskazuje na to, że niebawem jego słowa zamienią się w czyny. Cesar Luis Merlo informował, że zawodnik prowadzi z klubem rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, który obowiązuje do końca czerwca 2031 roku. Nowa umowa miałaby obowiązywać o dwa lata dłużej i wiązałaby się z podwyżką pensji. Informacje te potwierdził Fabrizio Romano, który twierdzi, że pozostało jedynie oficjalne ogłoszenie nowej umowy Ekwadorczyka.
🚨✍🏼 Moisés Caicedo’s new contract at Chelsea: salary improved, two more years until June 2033, totally sharing club view for long term.
Here we go. Announcement next. 🔐🇪🇨 pic.twitter.com/IzbwgVPwZt
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 16, 2026
Caicedo przeniósł się do Chelsea z Brighton latem 2023 roku za 100 mln funtów (plus 15 mln bonusów). Na początku nieco ugiął się pod ciężarem oczekiwań, ale z czasem wyrósł na kluczowego zawodnika. W poprzednim sezonie był jedynym piłkarzem The Blues, który zagrał we wszystkich meczach Premier League, do tego od pierwszej minuty. Strzelił też gola w finale Ligi Konferencji z Realem Betis.
W ostatnim czasie nieco obniżył loty, podobnie jak cała drużyna Chelsea. Nie ulega jednak wątpliwości, że Caicedo w formie to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy defensywny pomocnik w Premier League. Przedłużenie i tak długiej umowy wskazuje, że 24-latek faktycznie wiążę swoją przyszłość z londyńskim klubem, który zapewne będzie miał z niego jeszcze wiele pożytku. Dotychczas Ekwadorczyk wystąpił w 140 spotkaniach w barwach „The Blues”, w których strzelił osiem goli i obejrzał aż 43 żółte kartki. Oprócz wspomnianej Ligi Konferencji, zdobył także Klubowe Mistrzostwo Świata.
Mimo słabej postawy w lidze, Chelsea wciąż ma szansę na trofeum. Podopieczni Liama Roseniora znaleźli się bowiem w półfinale FA Cup, w którym zmierzą się z Leeds United. W ewentualnym finale ich rywalem będzie zwycięzca starcia Manchester City – Southampton.
WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Bernardo Silva odchodzi z Manchesteru City! Piłkarz ogłosił decyzję
- Kosztowny „żart” gracza United. Harry Maguire został zawieszony
- Wisienki będą różane? Bournemouth szuka trenera
Fot. Newspix.pl