Puchar Polski, Liga Mistrzów… mogła więc umknąć rywalizacja Betisu z Bragą w Lidze Europy. A tam miała miejsce ciekawa sytuacja. Ez Abde wywalczył rzut karny i chciał go wykonać, ale nie takie były ustalenia. Do jedenastki podszedł wyznaczony przez trenera zawodnik, a Abde ostentacyjnie nie świętował trafienia. Obraził się.
Kłótnia o karnego w meczu Betisu
Barcelona i Atletico nie były jedynymi hiszpańskimi drużynami, które w minioną środę grały na arenie międzynarodowej. W Bradze o półfinał Ligi Europy rywalizował finalista poprzedniej edycji Ligi Konferencji, Betis. Gospodarze już w piątej minucie objęli prowadzenie, choć raptem dwie minuty później piłkę do siatki wpakował Marc Bartra. Trafienie kapitana Verdiblancos nie zostało jednak uznane z powodu spalonego. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Betis wyrównał i również po stałym fragmencie gry.
Fantastyczny gol piętą w Lidze Europy — Florian Grillitsch zrobił to znakomicie 💥
📺 Polsat Sport Premium 1 i Polsat Box Go! pic.twitter.com/K0GheJwv1o
— Polsat Sport (@polsatsport) April 8, 2026
W 60. minucie Ez Abde został sfaulowany w polu karnym przez Gorbiego i sędzia Felix Zwayer bez wahania wskazał na wapno. Abde chciał wykonać jedenastkę, ale Cucho Hernandez nie miał zamiaru oddawać mu piłki.
Pod nieobecność kontuzjowanych Isco oraz Giovaniego Lo Celso to Kolumbijczyk jest wyznaczony do karnych. Do zrozumienia Marokańczykowi dał to też kapitan Marc Bartra. Abde odgórną decyzję zaakceptował z niezadowoleniem. Cucho jedenastkę wykorzystał i ruszył świętować. Wśród celebrujących… byłego gracza Barcelony nie było.
Chciał karnego, a te mu nie leżą
Abde, który latem 2023 roku zamienił stolicę Katalonii na stolicę Andaluzji, dwukrotnie miał okazję wykonać rzut karny. Po raz pierwszy w barwach Verdiblancos do jedenastki podszedł w maju 2024 roku w ligowym meczu z Realem Sociedad. Drugi raz karnego wykonał cztery miesiące później w starciu z Espanyolem. Obie jedenastki zmarnował. Cucho tymczasem w tym sezonie ma już trzy na trzy. W grudniu z jedenastu metrów strzelił gola m.in. Barcelonie w La Liga.
😡 Cucho Hernández e Abde discutem por grande penalidade e o marroquino acaba por não festejar
Na partida frente ao SC Braga, a equipa do Real Betis empatou de grande penalidade, evento que proporcionou uma discussão entre dois jogadores. pic.twitter.com/IcAWYydgm2
— ZEROZERO (@zerozeropt) April 8, 2026
– To, co się stało, jest proste. Cucho został wyznaczony do wykonania rzutu karnego, wziął na siebie odpowiedzialność i dobrze się spisał – krótko skomentował zamieszanie szkoleniowiec Betisu, Manuel Pellegrini. – Decyzja zapadła przed meczem, więc nadeszła pora na mnie. Potem uścisnął mi dłoń. Jest pewny siebie, ja też. Ale najważniejsza jest drużyna – mówił po meczu autor wyrównującego trafienia. Cucho zdobył trzecią bramkę w tej edycji Ligi Europy, a dwunastą w sezonie. Ex aequo z Antonym jest najlepszym strzelcem Betisu.
Rekordzista Betisu
Abde zaś jest najlepszym strzelcem w historii występów Betisu w europejskich pucharach. Od sezonu 2023/24 w pucharach zdobył dziesięć bramek, z czego trzy w bieżącej edycji Ligi Europy. W poprzednim sezonie strzelił sześć goli w Lidze Konferencji. Nie miał za to okazji skarcić polskich klubów – w ćwierćfinałowym dwumeczu z Jagiellonią zaliczył tylko dziewięć minut, a z Legią w fazie ligowej zagrał 32 minuty. W klasyfikacji najlepszych strzelców Betisu w pucharach podium dopełniają Antony oraz Cedric Bakambu – obaj strzelili po dziewięć goli.
Niewykluczone, że w przyszłym sezonie Abde będzie miał okazję szlifować swój dorobek w Lidze Mistrzów. Betis zajmuje piąte miejsce w La Liga, które może dać udział w Champions League. Verdiblancos w tych rozgrywkach wystąpili jedynie w sezonie 2005/06. O Ligę Mistrzów piłkarze Manuela Pellegriniego rywalizują m.in. z Celtą Vigo, z którą mogą spotkać się w półfinale Ligi Europy. Celta w ćwierćfinale zmierzy się z Freiburgiem.
Nuestro más preciado patrimonio.
Los que no fallan.¡Que La Cartuja vibre igual la semana que viene! pic.twitter.com/y6mdUm4ek4
— Real Betis Balompié 🌴💚 (@RealBetis) April 8, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- 18 razy i koniec. Simeone wreszcie przełamał klątwę
- Barcelona nieskuteczna i sfrustrowana. Triumf Atletico na Camp Nou
- Wzruszony Diego Simeone. Piękne słowa o Griezmannie
fot. Newspix