Jose Mourinho był bardzo rozczarowany po poniedziałkowym remisie Benfiki w lidze. Tym razem Casa Pia zdołała wywalczyć punkt w starciu z zespołem z Lizbony. Portugalski szkoleniowiec skrytykował swoich podopiecznych po spotkaniu.
Mourinho: Straciliśmy ostatnie szanse na walkę o tytuł
Po remisie Benfica ma już siedem punktów straty do liderującego FC Porto. Nie pomogło posiadanie piłki, które oscylowało w okolicach 80%. Lizbończycy oddali też zaledwie trzy strzały celne.
Podopieczni Mourinho wyszli na prowadzenie w 68. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Richard Rios. Zaledwie dziesięć minut później błąd we własnym polu karnym popełnił Antonio Silva, co wykorzystał Rafael Brito, który ustalił wynik spotkania.
W pomeczowych wypowiedziach Mourinho ocenił sytuację w ligowej tabeli.
– Straciliśmy nie tylko dwa punkty, ale i ostatnie szanse na walkę o tytuł. Przestaliśmy być zależni tylko od siebie w kontekście wicemistrzostwa – podsumował.
🔥 Mourinho, apuntó contra algunos de sus jugadores tras el empate ante Casa Pia:
„No me gustó la primera parte; en el descanso hablamos de lo que tendríamos que cambiar tácticamente, e intenté hacerles entender… porque hay algunos que a veces parecen no comer fútbol, no… pic.twitter.com/fNBejMCb7B
— Samuel Vargas (@SVargasOK) April 7, 2026
Mourinho: Są tacy, którzy sprawiają wrażenie, jakby nie żyli futbolem
Portugalczyk wypowiedział się również o zaangażowaniu zespołu. Szkoleniowiec zarzucił drużynie m.in. zbytnie rozluźnienie po strzeleniu gola rywalowi, który do 68. minuty nie oddał ani jednego strzału.
– Są tacy, którzy czasem sprawiają wrażenie, jakby nie żyli futbolem. Wydaje się, że zapominają o rzeczywistości. Nie ma tam złych ludzi. Nie ma tam lekceważących innych. Są jednak określone profile zawodników – tacy, którzy niezależnie od stanu konta bankowego i liczby tytułów są głodni, oraz inni, którzy wydają się traktować życie lekceważąco. To mnie zasmuca. To nie są źli profesjonaliści, ale po prostu brakuje im tego charakteru – narzekał Mourinho.
Nie zabrakło również krytyki sędziów.
– Casa Pia była głodna punktu i o niego walczyła. Nie potępiam tego. Potępiam za to sędziego, który na to pozwala i w takim meczu dolicza zaledwie sześć minut. Arbiter nie wpłynął na wynik, ale miał wielki wpływ na bardzo słabe widowisko – zaznaczył.
Mimo sporej straty do FC Porto, Mourinho zaprzeczył doniesieniom o swoim rzekomym odejściu po zakończeniu sezonu.
– Jorge Mendes jest moim agentem, ale to ja podejmuję decyzje. A moja decyzja jest taka, że chciałbym kontynuować pracę w klubie – zakończył 63-latek.
Mourinho pracuje w Benfice od września ubiegłego roku. Poprowadził klub w 38 spotkaniach. Wygrał 23 z nich, zremisował siedem meczów i przegrał osiem razy.
W kolejnym spotkaniu Orły zmierzą się przed własną publicznością z CD Nacional.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Piłkarz z rumuńskiej ekstraklasy potrącił kobietę. Dziś zmarła
- 500. mecz w klubowej piłce skończył wizytą w szpitalu
- Bernabeu zmorą Bayernu. Czekają to niemal ćwierć wieku
Fot. Newspix