Rozkręca się polski napastnik! Gol w kolejnym meczu z rzędu

Mikołaj Duda

06 kwietnia 2026, 10:52 • 2 min czytania 1

Reklama
Rozkręca się polski napastnik! Gol w kolejnym meczu z rzędu

Pierwsze miesiące po zmianie barw klubowych Patrykowi Klimali mocno pokrzyżowały problemy zdrowotne. Gdy już się z nimi uporał i wrócił do gry, to zaczyna pokazywać się z coraz lepszej strony. W ostatnim spotkaniu popisał się dubletem. Tym razem również wpisał się na listę strzelców. Wystarczyło to jego drużynie do zainkasowania jednego punktu.

Reklama

Dzięki udanemu wypożyczeniu Patryka Klimali do australijskiego Sydney FC – 17 bramek i pięć asyst w 31 spotkaniach – Śląsk znalazł chętnego na swój drogi i kompletnie nieudany ruch transferowy. Były młodzieżowy reprezentant Polski trafił do FC Seoul, gdzie szybko złapał kontuzję, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Teraz już w pełni zdrowy błyszczy na boiskach w Korei Południowej.

Klimala zaskakuje formą na koreańskich boiskach. Gol w kolejnym meczu z rzędu

Klimala przed urazem zdążył zagrać w czterech spotkaniach ligowych. Strzelił w nich jednego gola oraz dorzucił jedną asystę. Swojego dorobku nie poprawił, bowiem został wykluczony do końca sezonu – w Korei Południowej obowiązuje system wiosna-jesień. Po kontuzji zaczął od strzelania w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. 27-latek w czterech występach zdobył dwie bramki, jednak nie był w stanie pociągnąć swojego zespołu do kolejnej fazy rozgrywek. Ekipa z Seulu zakończyła swoją przygodę na 1/8 finału i dwumeczu z japońskim Vissel Kobe.

Teraz były zawodnik Jagiellonii czy Śląska popisuje się formą już w zmaganiach ligowych. W ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną jego zespół pokonał aż 5:0 Gwangju. Klimali wystarczyła tylko jedna połowa, by dwukrotnie pokonać bramkarza rywali. Tym razem zdobył jedną bramkę, ale za to jaką efektowną.

Polak tuż przed końcem pierwszej połowy starcia z Anyang wykorzystał bardzo dobrą długą piłkę i złożył się do woleja. Trafił najlepiej jak to tylko było możliwe. Posłał piłkę nad bramkarzem i tym samym rozpoczął strzelanie w tym meczu. Niestety dla niego, po przerwie rywal zdołał odpowiedzieć i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Reklama

Łącznie w 14 występach w barwach ekipy z Seulu Klimala zdobył sześć bramek i dorzucił jedną asystę. Zespół Polaka po sześciu kolejkach z 13 punktami na koncie jest liderem tamtejszej ekstraklasy. Dodatkowo ma jeszcze do rozegrania jeden mecz zaległy.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama