Po tygodniu od rozstania z Dawidem Szwargą najpierw za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłoszono, że Arkę przejmie Dariusz Banasik, a dzień później zorganizowano specjalną konferencję prasową. W niej uczestniczyli prezes klubu Wojciech Pertkiewicz oraz właśnie nowy trener beniaminka. Przyznał, że mimo wciąż ważnego kontraktu z GKS-em Tychy był zdeterminowany, by wrócić do Ekstraklasy.
Dariusz Banasik bez pracy pozostaje od sierpnia 2024, kiedy został odsunięty od prowadzenia GKS-u Tychy. Mimo blisko półtora roku od momentu zakończenia jego przygody z pierwszoligowcem, wciąż obowiązywał go ważny kontrakt. 52-latek zdecydował się jednak z niego zrezygnować, by móc wrócić do Ekstraklasy.
– Nie musiałem podejmować pracy, mogłem nadal siedzieć na kontrakcie w GKS-ie i spokojnie czekać. Byłem jednak zdeterminowany, aby go rozwiązać, bo bardzo chciałem wrócić do ekstraklasy. Ciężko pracowałem, aby się w niej znaleźć, zajęło mi to 20 lat. Zaczynałem od dzieci i młodzieży, przez 12 lat pracowałem w Legii Warszawa. Pojawiła się propozycja i podjąłem wyzwanie. Jesteśmy na miejscu spadkowym, ale tabela jest bardzo spłaszczona i za chwilę możemy zajmować zupełnie inną pozycję i być w innych nastrojach – stwierdził trener, cytowany przez portal GOL24.
Prezes Arki: Rozmawiam z kandydatami na nowego dyrektora sportowego
Banasik zapowiada: Chciałbym, żeby Arka miała coś z Radomiaka
Póki co, Banasik miał tylko jedną okazję, by sprawdzić się na poziomie Ekstraklasy. Było to podczas przygody w Radomiaku, gdy wywalczył awans z 1. Ligi do grona najlepszych. Jego zespół jako beniaminek był rewelacją rozgrywek po rundzie jesiennej. Na przerwę zimową udał się jako trzecia drużyna w tabeli. Po niej już tak dobrze nie było i po tym, jak ekipa z Radomia wygrała zaledwie jeden mecz na 11, trener Arki pożegnał się z posadą. Teraz przyznał, że chciałby wśród nowych podopiecznych zaszczepić część z DNA, jakie miał Radomiak za jego kadencji.
– Jesteśmy w trudnym momencie, przed nami osiem finałów. Moim zdaniem losy niektórych zespołów będą ważyły się do ostatniej kolejki. Moja rola jest również taka, aby zespół zaczął punktować na wyjeździe, bo bilans jest bardzo słaby. Chciałbym też, aby Arka miała takie DNA jak Radomiak, że z tym zespołem gra się ciężko, że każdy musi się z nim liczyć. Odpocząłem i czuję, że mam energię, aby natchnąć chłopaków – zadeklarował 52-latek.
Debiut Banasika w roli trenera beniaminka z Gdyni przypadnie na domowe spotkanie z Zagłębiem Lubin, którego start zaplanowany jest na siódmego kwietnia na 19:00. Arka po 26 kolejkach Ekstraklasy plasuje się na 16. lokacie, mając tyle samo punktów – 30 – co piętnasta Legia.
Czytaj więcej na Weszło:
- Szwarga zabrał głos po raz pierwszy od odejścia z Arki: Zostanie to ze mną na zawsze
- Gwiazda Cracovii w gronie wielkich nazwisk. Będzie transfer?
- Trener Lecha zadowolony po zgrupowaniach. Zabrał też głos ws. Palmy