W przerwie reprezentacyjnej portugalskie media nie spuszczają z oka Jakuba Kiwiora. Polski defensor szybko zaaklimatyzował się w szatni FC Porto i robi w lidze świetne wrażenie. Nic więc dziwnego, że dziennikarze zastanawiają się nad jego przyszłością.
Temat porusza „O Jogo”, na którego łamach możemy przeczytać, że właściwie nie ulega wątpliwości, że Portugalczycy wykupią Kiwiora po okresie wypożyczenia z Arsenalu. Podobne przekonanie do takiego ruchu prezentuje „A Bola”. Jedyne co jeszcze różni niektóre źródła tych rewelacji to kwota odstępnego, którą Porto miałoby wypłacić Kanonierom.
Jakub Kiwior ma zostać w Porto. Ile zapłacą Smoki?
Ta różnica nie jest zresztą taka mała. Jedni donoszą o 17 milionach euro, inni piszą o nawet 24 bańkach. Bardziej realna wydaje się ta pierwsza kwota, ona jest też zresztą podawana przez najbardziej poczytne portale sportowe w Portugalii.
– U osób odpowiadających za tę decyzję nie pojawił się nawet cień wątpliwości. Klub już uważa obrońcę za swojego zawodnika ze względu na jego częste występy, spore zaangażowanie i fakt, że jest jednym z filarów w zespole Francesco Fariolego. Widać, że w Porto Kiwior czuje się jak w domu – czytamy w „A Boli”.
Kiedyś Borussia, dziś Porto. Zagraniczne tercety w polskiej kadrze
Nawet nie wiadomo, jak szybko naszemu rodakowi strzeliło aż dwadzieścia występów w lidze portugalskiej. W nich obrona Porto straciła ledwie osiem goli. Polak dorzucił też jedną asystę – w wygranym 2:1 meczu z Moreirense.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKICH PIŁKARZACH NA WESZŁO:
- Lepsza liga, lepsza kadra. Szwecja ma talenty, ale Polska z nią wygrywa
- Nowe wyceny piłkarzy Ekstraklasy. Niezmiennie dominuje Lech!
- Lewandowski blisko ścisłej czołówki. Wystarczy jeden gol
Fot. Newspix.pl