Hertha BSC to trzeci niemiecki zespół, jaki ma w CV Dawid Kownacki. Wkrótce świeżo upieczony 29-latek, wychowanek Lecha Poznań, po raz kolejny może być zmuszony do znalezienia sobie nowego pracodawcy. Choć ma na koncie kilka bramek w tym sezonie, to wątpliwym jest, aby doszło do wykupu Polaka przez klub ze stolicy Niemiec. Do tego Werderowi Brema, z którego Polak jest wypożyczony, Kownacki jest najzwyczajniej w świecie niepotrzebny.
Jak Niemcy to tylko Fortuna? Kownacki znów na rozdrożu
Nie jest to udany sezon w wykonaniu Polaka. Choć Kownacki po siedmiu kolejkach miał dwa gole to od tej pory powiększył swój dorobek strzelecki w 2. Bundeslidze jedynie o kolejne dwa trafienia. W międzyczasie przypałętał mu się uraz stawu skokowego, a także złapał trzymeczowe zawieszenie. We wszystkich rozgrywkach zagrał 19 meczów i pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców. Wszystko to w nieco ponad 1000 minut na boisku, tak więc tragedii nie ma, ale szału też nie.
Z bieżących rozgrywek Kownackiego można skojarzyć głównie z wiralowego momentu z rozgrywek DFB Pokal. Pod koniec spotkania z Kaiserslautern, jego rywal Marlon Ritter otrzymał instrukcje na kartce od trenera. Kownacki postanowił wykorzystać okazję i… zabrał instrukcje Niemcowi. Sytuacja ta stała się hitem w mediach społecznościowych.
🇵🇱 𝐃𝐀𝐖𝐈𝐃 𝐊𝐎𝐖𝐍𝐀𝐂𝐊𝐈…. 😅
Sprytnie, trochę bezczelnie i z uśmiechem na twarzy! 🫢 Uważacie, że zagrał szefa, czy nieco przesadził? 🤔 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/MAb118MzsF
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) December 2, 2025
Według wieści z Bilda nie zanosi się na wykup Kownackiego przez Herthę. Berlińczycy mają obowiązek wykupu w przypadku powrotu do elity – musieliby wówczas zapłacić 3 miliony euro. Mówi się też, że Werder w tym przypadku jest bardzo skłonny do negocjacji i mógłby zaakceptować nawet ofertę opiewającą na milion euro. Wątpliwe, że ponownie skusi się Fortuna Duesseldorf, w której w Niemczech Kownackiemu szło najlepiej.
Kto wie, może w ramach walki o fazę ligową w europejskich pucharach w kierunku Polaka zerknie ktoś z Ekstraklasy. Bardzo aktywny w ostatnim czasie na polskim rynku transferowym jest Widzew. Robert Dobrzycki ma mocarstwowe ambicje pod kątem łódzkiej drużyny, choć nie może być jeszcze pewny utrzymania w Ekstraklasie. Lato dla Kownackiego pod kątem ofert może być więc bardzo ciekawe, a powrót do ojczyzny nie musi być oznaką zawodowej porażki.
Hertha BSC w tabeli 2. Bundesligi zajmuje dopiero ósmą lokatę i prawdopodobnie kolejny sezon spędzi na drugim poziomie rozgrywkowym. Trudno bowiem wierzyć w awans i bezbłędną skuteczność w punktowaniu, gdy strata do miejsca barażowego wynosi osiem oczek.
Kolejne spotkanie berlińczycy rozegrają z zespołem, który Kownacki dobrze zna – wspomnianą już Fortuna Duesseldorf. Trener Markus Anfang przekonuje, że Hertha ma dużo jakości indywidualnej i wśród jakościowych graczy wymienił także Polaka. Kownacki jest przewidywany do rozpoczęcia tego spotkania od pierwszej minuty.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Queiroz zrezygnował z posady przez konflikt zbrojny
- Kibice z przekazem do prezydenta
- „To nie jest raz czy dwa”. Urban stanowczo o Walukiewiczu
Fot. Newspix