Rewelacyjnie spisujący się w Premier League Brentford mógł pierwszy raz od 1989 roku zagrać w ćwierćfinale FA Cup. Jednak to West Ham pierwszy raz od dziesięciu lat znalazł się w najlepszej ósemce Pucharu Anglii. Młoty wygrały derby Londynu po rzutach karnych. Jako jedyny w serii jedenastek spudłował rekordowy transfer w historii Brentfordu. Chciał przechytrzyć rywala panenką, ale dotknęła go klątwa London Stadium.
Klątwa panenki na stadionie West Hamu
Stadion West Hamu chyba przyciąga nieudane rzuty karne w stylu Antonina Panenki. Pod koniec grudnia 2025 roku w ten sposób bramkarza Młotów, Alphonse’a Areolę, przechytrzyć chciał Danny Welbeck. Doświadczony napastnik Brighton ledwie kilka minut wcześniej wykorzystał już rzut karny, więc do drugiej jedenastki podszedł z jeszcze większą pewnością siebie. Dubletu jednak nie zaliczył, bo uderzył w poprzeczkę. Po odbiciu się od obramowania bramki piłka szczęśliwie spadła pod jego nogi, ale przy próbie dobitki były reprezentant Anglii… skiksował.
Klapa zamiast bramki panenką na London Stadium wyszła również Ademoli Lookmanowi. W listopadzie 2020 roku jeszcze wtedy angielski skrzydłowy w 98. minucie ligowego meczu stanął przed szansą strzelenia gola na 1:1 dla Fulham. Zaliczył jednak pewnie jedno z najbardziej pamiętnych pudeł z rzutu karnego w historii Premier League. Jego strzał obronił będący wtedy podstawowym bramkarzem West Hamu Łukasz Fabiański. Jak się okazało, Lookman nie był ostatnim graczem klubu z zachodniego Londynu, który nieudolnie wykonał panenkę na London Stadium.
In 2020, Ademola Lookman failed a panenka penalty for Fulham with his team down 3-2 in the 98th minute.
4 years on, and he’s the 𝐅𝐈𝐑𝐒𝐓 player to score a hattrick in a Europa League Final.
Some story that… 💫 pic.twitter.com/VQVxkXk3tu
— CentreGoals. (@centregoals) May 22, 2024
Piłkarz Brentfordu też chciał zagrać szefa
Na zakończenie 1/8 finału Pucharu Anglii reprezentujący zachodni Londyn Brentford udał się do wschodniej części miasta. Oba zespoły do meczu przystępowały ze świadomością, że w ćwierćfinale na wygranego czeka Leeds. Starcie West Hamu z Brentfordem jako jedyne w tej rundzie FA Cup zakończyło się dopiero po serii rzutów karnych. Po 120 minutach było 2:2, a wszystkie bramki padły w podstawowych 90 minutach. Po dublecie zanotowali najlepsi strzelcy swoich drużyn – Jarrod Bowen oraz Igor Thiago. Obaj po razie trafili z rzutu karnego.
Także to oni rozpoczęli konkurs jedenastek. Tak, jak w podstawowym czasie gry, nie pomylili się. Następnie piłkę pod poprzeczkę załadował zimowy nabytek West Hamu, Taty Castellanos. Drugą serię zamykał sprowadzony za rekordowe w historii Brentford 42,5 milionów funtów Dango Ouattara. Reprezentant Burkina Faso zdecydował się na uderzenie panenką, ale Alphonse Areola został na środku linii bramkowej. Było to jedyne pudło w tym konkursie. West Ham wygrał 4:2, a decydujący rzut karny wykorzystał Konstantinos Mavropanos.
🇧🇫 Dango Ouattara attempted a PANENKA in the FA Cup penalty shootout between West Ham and Brentford which didn’t pan out so well 😮#FACup #Brentford #WestHam
— Pan-Africa Football (@PanAfricaFooty) March 9, 2026
Po raz pierwszy od dziesięciu lat West Ham zagra w ćwierćfinale Pucharu Anglii. Brentford zaś w najlepszej ósemce FA Cup mógł znaleźć się pierwszy raz w XXI wieku. Ostatni raz tak daleko w tych rozgrywkach The Bees zaszli w sezonie 1988/89. Piłkarze Nuno Espirito Santo będą gospodarzami ćwierćfinałowego meczu z Leeds. Beniaminka Premier League podejmą w wielkanocny weekend. Hitem rundy będzie starcie dwóch ostatnich mistrzów Anglii – Manchesteru City i Liverpoolu. Pozostałe dwie pary to Chelsea – Port Vale i Southampton – Arsenal.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Chciał zagrać na mundialu dla zmarłego taty. Nie będzie go w barażach
- Jovicević wróci do ukraińskiego klubu? „Trwają dyskusje”
- Były gracz Wisły dożywotnio zdyskwalifikowany! Obstawiał mecze
fot. screen TVP Sport / YouTube