Benedyczak walczy o utrzymanie. Drugi gol w Turcji [WIDEO]

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

08 marca 2026, 18:40 • 2 min czytania 0

Reklama
Benedyczak walczy o utrzymanie. Drugi gol w Turcji [WIDEO]

W 25. kolejce tureckiej Super Lig Konyaspor mierzył się z Kasimpasą, w której składzie znalazł się Adrian Benedyczak. Spotkanie drużyn walczących o utrzymanie zakończyło się remisem 1:1, a jedyną bramkę dla gości zdobył właśnie Polak.

Jesienią Benedyczak mógł liczyć na regularne występy w Parmie, natomiast liczba minut spędzonych na boisku pozostawiała wiele do życzenia. Mimo 14 meczów w Serie A Polak rozegrał niespełna 500 minut, strzelając w tym czasie gola i notując asystę. W końcówce zimowego okna transferowego zdecydował się na przeprowadzkę w poszukiwaniu większego czasu gry. Jego wybór padł na wypożyczenie do Kasimpasy.

Benedyczak strzela w Super Lig

W Turcji może liczyć na regularną grę. Już kilka dni po zmianie klubu wyszedł w pierwszym składzie na mecz Gaziantep FK i na dzień dobry strzelił gola. W następnym meczu zaliczył z kolei asystę.

Kasimpasa walczy o utrzymanie w Super Lig. W 25. ligowej kolejce podopieczni Emre Belozoglu mierzyli się na wyjeździe z bezpośrednim konkurentem w walce o ligowy byt – Konyasporem. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 17. minucie, kiedy dośrodkowanie Yhoana Andzouana na gola zamienił Jackson Muleka. W kolejnych minutach to goście zaczęli coraz śmielej dochodzić do głosu, czego wynikiem był rzut karny sprokurowany na Adrianie Benedyczaku. Piłkę na 11. metrze ustawił sam Polak i pewnie pokonał bramkarza rywali.

Reklama

Tuż przed przerwą Kasimpasa wywalczyła jeszcze drugi rzut karny, ale do niego Polak już nie podszedł. Okazję na zapewnienie swojej drużynie prowadzenia miał Habib Gueye, który jednak zmarnował jedenastkę.

W drugiej połowie Konyaspor zaczął coraz bardziej napierać na drużynę Polaka, czego wynikiem była defensywna zmiana. W 70. minucie za Adriana Benedyczaka wszedł… Cafu, środkowy pomocnik, który w latach 2018-20 rozegrał 59 spotkań w barwach Legii Warszawa.

Reklama

Końcówka rozciągała się dla gości niczym wieczność. Konyaspor dążył do zwycięstwa i był blisko celu w siódmej minucie doliczonego czasu gry, kiedy sędzia podyktował rzut karny. Radość kibiców gospodarzy była jednak krótka – po analizie VAR jedenastka została anulowana i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne