Przyszłość Antoine’a Griezmanna wyjaśniona. Stanowcza deklaracja

Marcin Ziółkowski

07 marca 2026, 21:50 • 2 min czytania 0

Reklama
Przyszłość Antoine’a Griezmanna wyjaśniona. Stanowcza deklaracja

Od kilkunastu miesięcy przyszłość Antoine’a Griezmanna jest przedmiotem wielu dyskusji. Niewykluczone, że po drugim rozdziale w Atletico Madryt, kolejnym kierunkiem Francuza będzie MLS. Legenda Los Colchoneros prawdopodobnie skusi się na tę destynację, ale jeszcze nie teraz. Jego sytuację klarownie wyjaśnił jeden z dyrektorów klubu Mateu Alemany.

Zmiany póki co nie będzie. Stanowcza deklaracja

ESPN w ostatnim czasie sugerował, że opcja MLS w kontekście Griezmanna przycichła. Wszystko z uwagi na awans do finału Pucharu Króla. Francuz kuszony ofertą Orlando City, wraz z zespołem dał radę zamknąć sprawę rewanżowego półfinału rozgrywek w 90 minutach. Choć Madrytczycy polegli na Camp Nou 0:3 to, aby Duma Katalonii pokonała ich w dwumeczu, potrzebowała jeszcze jednego gola do dodatkowych 30 minut. To się nie wydarzyło.

Klub z Florydy planował obdarzyć Griezmanna pensją w wysokości 20 milionów euro za sezon, co plasowałoby go w pobliżu zarobków Lionela Messiego. Na to musi jeszcze poczekać. Dyrektor generalny Atletico, Mateu Alemany, zabrał głos w sprawie Griezmanna i jego ewentualnego odejścia przed meczem La Liga.

Reklama

Tak jak już zdążyłem powiedzieć, wciąż ma on ważną umowę w tym sezonie, a także na dwa kolejne. Antoine to legenda, wciąż jest w świetnej dyspozycji. Fani będą oklaskiwać go jak zwykle i będzie nadal dla nas grał – przyznał Mateu Alemany dla Movistar+ przed meczem z Realem Sociedad, wykluczając jakąkolwiek przeprowadzkę Griezmanna w marcu.

Okienko transferowe w MLS kończy się 26 marca. W przypadku letniego okna – mowa o czasie między 13 lipca, a 2 września. Amerykańskie kluby na Griezmanna muszą jeszcze poczekać. Francuz to prywatnie wielki fan rozgrywek sportowych zza oceanu.

Minut Griezmanna coraz mniej. Mimo to, nadal widać jego wpływ

Atletico w spotkaniu 27. kolejki La Liga pokonało Real Sociedad 3:2. To duet, który spotka się jeszcze w tym sezonie – mowa bowiem o finale Copa del Rey, który odbędzie się 18 kwietnia. Ponownie było widać wpływ Griezmanna i miał on wkład w końcowy rezultat.

Reklama

Francuz wszedł co prawda w 53. minucie na boisku, ale po kwadransie zanotował asystę przy pierwszej z bramek Nico Gonzaleza. Los Colchoneros po spotkaniu zajmują trzecią lokatę, ze stratą dziewięciu oczek do wicelidera, sąsiada z Madrytu – Realu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

La Liga

Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich

Braian Wilma
27
Gol w końcówce uratował Real! Koniec czarnej serii Królewskich
La Liga

Laporta o przyszłości Lewandowskiego. Powiedział to wprost

Jakub Radomski
1
Laporta o przyszłości Lewandowskiego. Powiedział to wprost