Skra jednak nie upadnie? Jest decyzja

Jan Broda

Autor:Jan Broda

05 marca 2026, 16:46 • 3 min czytania 3

Reklama
Skra jednak nie upadnie? Jest decyzja

Skra Częstochowa znajduje się w opłakanym stanie. Nie tylko sportowym, ale przede wszystkim finansowym. Trzecioligowiec od dłuższego czasu zalega z wypłatami dla piłkarzy i pracowników. W klubowej kasie pieniędzy jest tak mało, że pod znakiem zapytania stanęło dalsze istnienie zespołu spod Jasnej Góry. Właśnie zapadła decyzja. 

Reklama

Skra i problemy to już wręcz synonim. Choć przez pewien okres, przynajmniej na płaszczyźnie sportowej, klub rósł w siłę, wieńcząc to awansem do 1. Ligi – pierwszym od 69 lat. W debiutanckim sezonie na zapleczu Ekstraklasy częstochowianie wywalczyli nawet utrzymanie, jednak zaraz potem pożegnali się z drugim poziomem rozgrywkowym. Obecnie Skrzacy występują w Betclic 3. Lidze, gdzie radzą sobie co najwyżej przeciętnie, plasując się dopiero w środku stawki na 8. miejscu.

Kolorowo nie jest również w gabinetach. Skrę jeszcze w trakcie „złotej ery” trawiły kłopoty natury finansowo-organizacyjnej. Zaległości wobec piłkarzy i pracowników, niewypłacalność wobec wykonawców, tajemnicze zniknięcie odszkodowania, oszukiwanie procesu licencyjnego, układy w PZPN, szantaże emocjonalne, podejrzenie próby korupcji, konflikt z miastem – o tym wszystkim więcej przeczytacie w reportażu autorstwa Szymona Janczyka, który drobiazgowo opisał fabrykę patologii przy Loretańskiej.

Długi, kłamstwa i pogarda. Skra Częstochowa to fabryka patologii

Skra Częstochowa. Trzecioligowiec na skraju przepaści

Wprawdzie głównego architekta upadku Skry – prezesa Artura Szymczyka – w klubie już nie ma, ale problemy zostały. Jak poinformował Kamil Głębocki, sytuacja jest wręcz krytyczna. I nie chodzi już nawet o wspomniane zaległości w wypłatach, ale o brak jakichkolwiek funduszy niezbędnych do bieżącego funkcjonowania. – Klub potrzebuje blisko 0.5 mln zł, żeby dokończyć sezon, a obecnie tych pieniędzy nie ma. Konta są zablokowane przez komorników. Zarząd rozważa wycofanie pierwszej drużyny z rozgrywek – napisał na portalu „X”.

Reklama

Ostatecznie jednak, zgodnie z deklaracją Skry w mediach społecznościowych, częstochowianie dograją rundę wiosenną, którą zainaugurowali w zeszły weekend porażką aż 0:5 z Wartą Gorzów Wielkopolski.

W nawiązaniu do pojawiających się informacji w przestrzeni publicznej na temat naszego klubu, Skra Częstochowa informuje, że mimo wskazanych problemów natury finansowej, w porozumieniu z drużyną została podjęta decyzja o rozegraniu rundy rewanżowej Betclic 3. Ligi do końca – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

W związku z powyższym, sobotni mecz z MKS-em Kluczbork odbędzie się zgodnie z planem. Początek o godz. 16. Szczegóły dotyczące biletów wkrótce – dodano.

Reklama

Niemniej jednak, czarne chmury wciąż krążą przy Loretańskiej, której przyszłość – w obecnym kształcie – nieustannie stoi pod znakiem zapytania. Pomocną dłoń Skrze może podać starszy brat spod Jasnej Góry. Chodzi rzecz jasna o Raków, który – według nieoficjalnych informacji – prowadzi rozmowy ws. potencjalnej pomocy, by uratować klub przed upadkiem.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
20
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Niższe ligi

Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę

Jan Broda
3
Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę