Czy Legia podtrzyma dobrą passę? Po ostatniej wygranej z Wisłą Płock chce udowodnić, że to nie był tylko jednorazowy wyskok. Trzy punkty w Białymstoku pozwoliłyby Wojskowym wydostać się ze strefy spadkowej, jednak zadanie do łatwych nie będzie należało. Naprzeciwko stanęła Jagiellonia bez Tarasa Romańczuka, ale z dobrymi nastrojami po wygranej we Florencji. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Marek Papszun czy Adrian Siemieniec? Zapraszamy na naszą relację LIVE!
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2
Tym humorystycznym akcentem kończymy naszą relację na żywo. Dziękujemy, że byliście z nami!
Polecamy popis Rajovicia:
Co ciekawe, to pierwszy domowy mecz Jagiellonii w tym sezonie, którego nie wygrała, mimo że jako pierwsza strzeliła gola.
Dla obu drużyn ten punkt nie zmienia sytuacji w tabeli. Legia pozostaje w strefie spadkowej, a Jagiellonia wciąż liderem. Jeśli Lech wygra z Rakowem to zrówna się punktami z zespołem Adriana Siemieńca.
Koniec!
Próbowała jeszcze Jaga zadać decydujący cios, ale nie była w stanie. Podział punktów przy Słonecznej.
Na ostatnie sekundy na plac gry wchodzi Ermal Krasniqi. Zszedł Adamski.
Końcówka należy do Jagiellonii. Niezmordowany jest Afimico Pululu.
Oba zespoły mocno szukają swojego gola. Gramy od bramki do bramki.
Wchodzimy w doliczony czas gry. Pogramy jeszcze przez trzy minuty.
Nieco ożywienia wprowadziły zmiany Adriana Siemieńca. Czekamy na decydującego gola!
Kończy swój bezbarwny występ Jesus Imaz. Razem z nim Alex Pozo. Na placu gry już Dimitris Rallis oraz Samed Bazdar.
Legia naciera, ale ma problem z finalizacją swoich akcji. Na kilka minut przed końcem podstawowego czasu gry ledwie jeden celny strzał.
Przed nami jeszcze około kwadrans gry, licząc czas doliczony. Wciąż nie wiadomo, kto przechyli szalę na swoją stronę. Groźniejsza Legia.
Po fatalnym rozegraniu rzutu wolnego przez Juergena Elitima groźna kontra gospodarzy. Strzał Szmyta jednak prosto w Hindricha.
Wściekły Rajović zakończył swój występ. Za niego Antonio Colak.
Świeże siły posyła w bój Adrian Siemieniec. Dawid Drachal za Leona Flacha.
Duet Urbańskich - na takie zmiany decyduje się Marek Papszun. Młodzi Polacy za Kapustkę i Biczachczjana.
Znów blisko Mileta Rajović! Wystarczyło tylko skierować piłkę do pustej bramki! Duńczyk trafił jednak w swoją nogę.
Mógł mieć swojego pięknego gola Szmyt! Piłka jednak po rykoszecie poleciała nad bramką.
Drugi gol Leona Flacha w tym meczu. Tym razem trafił do własnej bramki:
W końcu groźna akcja gospodarzy. Dobre dośrodkowanie Szmyta, ale nad bramką Pululu.
Godzina gry za nami
Co ciekawe, Legia mimo dwóch goli wciąż bez celnego strzału
Coraz większe problemy ma Jagiellonia. Legia szuka kolejnych goli.
Drugi samobój po stronie Jagiellonii. Po zagraniu Radovana Pankova piłkę do własnej siatki skierował Leon Flach.
MAMY REMIS W BIAŁYMSTOKU!
Kolejna zmiana w Jagiellonii. Wdowik za Montoię.
Piłkarze Adriana Siemieńca mają problemy z wysokim pressingiem rywala. Widać, że mają w nogach 120 minut z Florencji.
Kolejna szansa Legii. Tym razem głową Biczachczjan, ale niecelnie. Teraz lepszy fragment w wykonaniu Legii.
Słupek!
Centymetry od gola był Mileta Rajović! Duńczyk obił słupek po dośrodkowaniu Kacpra Chodyny.
Od początku mocno ruszyli gospodarze. Kotłuje się w polu karnym Legii.
Wybrzmiał gwizdek sędziego, rozpoczęła się druga połowa
Marek Papszun bez zmian, za to na jedną roszadę zdecydował się Adrian Siemieniec. Andy Pelmard za Bernardo Vitala, który miał problemy z kostką.
Piłkarze wrócili już na murawę. Za moment wracamy do gry.
Mógł się lepiej w tej sytuacji zachować Sławomir Abramowicz, a może cała wina za tego gola spada na Bernardo Vitala?
Można się spodziewać zmian po stronie Legii. Wśród rezerwowych m.in wracający po kontuzji Jean-Pierre Nsame.
Przerwa
Po długim wybiciu piłki przez Otto Hindricha sędzia zaprosił piłkarzy do szatni.
Jednak samobój Bernardo Vitala. Piłkarz Jagiellonii skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kacpra Chodyny.
Jest gol kontaktowy!
Rafał Augustyniak!
Jagiellonia dość spokojnie czeka na swoje okazje, ale gdy już przechodzi do ataku to za każdym razem jest bardzo groźnie.
Parę minut do końca pierwszej połowy, a Legia wciąż bez celnego uderzenia.
Piękna zespołowa akcja, która dała gola na 2:0:
Potrzebował pomocy medycznej Sławomir Abramowicz. Bramkarz Jagi będzie w stanie kontynuować grę.
Niesłychanie niedokładna jest Legia. Kolejne niecelne zagrania powodują aplauz białostockiej publiczności.
Poprzeczka!
Afimico Pululu w poprzeczkę po rzucie rożnym. Chwilę później próbował przewrotką, ale niecelnie.
Miała kolejną szansę Jaga. Tym razem uderzenie Mazurka skutecznie odbite przez bramkarza Legii.
Vital cały i zdrowy już na boisku.
Bardzo niefortunnie na murawę upadł Bernardo Vital po pojedynku z Rafałem Adamskim. Zobaczymy, czy stoper będzie w stanie kontynuować grę.
Pół godziny gry za nami. Legia kompletnie na deskach. Widać sporo nerwowości i frustracji u piłkarzy Marka Papszuna.
Asysta Bartosza Mazurka i kapitalne trafienie Leona Flacha:
A wy, którym wilkiem dzisiaj jesteście?
Jest to pierwszy gol Afimico Pululu w meczach z Legią. Dodajmy, Jagiellonia w tym sezonie, gdy zdobywa jako pierwsza bramkę w spotkaniu przy Słonecznej to zawsze sięga po trzy punkty.
Poszła za ciosem Jagiellonia! Szybki, składny atak i obrona Legii kompletnie rozmontowana. Otto Hindrich odbił piłkę po strzale Szmyta, a ta spadła pod nogi Afimico Pululu, który już doskonale wiedział, co ma zrobić.
Adrian Siemieniec aż się złapał za głowę po strzale Amerykanina. Niesamowitej urody był to gol.
Uśpiła Jagiellonia czujność rywala, przetrwała ataki Legii i odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób. Po asyście Bartosza Mazurka kapitalnie sprzed pola karnego przymierzył Leon Flach, który zastępuje pauzującego za kartki Tarasa Romańczuka. Otto Hindrich przy tym uderzeniu kompletnie bez szans.
Tym razem nie ma wątpliwości, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Jagiellonia na prowadzeniu!
Bardzo żywy kwadrans gry za nami. Póki co, jednak bez klarownych okazji po obu stronach, chociaż przewaga jest po stronie Legii.
Teraz inicjatywa została przejęta przez gości. Legia chce zaskoczyć przeciwnika poprzez stałe fragmenty gry.
Wściekły z ławki rezerwowych wyskoczył Adrian Siemieniec. Kolejna spora kontrowersja w tej kolejce, ale trzeba przyznać, że mocno upiekło się piłkarzom gości.
Nie ma karnego!
W ostatniej chwili Karol Arys zdecydował się podejść do monitora i zmienił swoją decyzję. Wcześniej Kajetan Szmyt zagrywał piłkę ręką.
Bez zaskoczenia, do piłki podchodzi Pululu!
Otto Hindrich wyszedł z bramki i sfaulował Kajetana Szmyta, który wyszedł na czystą pozycję i chciał mijać golkipera Legii.
Od początku gorąco na boisku. Już pierwsza wymiana zdań pomiędzy Afimico Pululu z Rafałem Augustyniakiem. Chwilę wcześniej stoczyli twardy pojedynek fizyczny.
Gramy!
Przed momentem wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Karola Arysa. Dodajmy, że stadion przy Słonecznej wypełniony aż po brzegi.
W nagrodę za strzelonego zwycięskiego gola przed tygodniem do pierwszej jedenastki wskoczył Kacper Chodyna. Swoje miejsce w składzie utrzymali Otto Hindrich czy Rafał Adamski.
Przede wszystkim w składzie Jagi brakuje Tarasa Romańczuka, który pauzuje z powodu żółtych kartek. Duet środkowych pomocników z bohaterem meczu z Florencji, Bartoszem Mazurkiem stworzy Leon Flach.
Szansę na odpoczynek dostał za to Bartłomiej Wdowik, w jego miejsce Guilherme Montoia.
Z kolei za kontuzjowanego Kamila Jóźwiaka wskoczył Kajetan Szmyt. To jego pierwszy mecz w podstawowym składzie po przenosinach do Białegostoku.
Skład, na który zdecydował się Adrian Siemieniec:
Witamy!
Za niespełna 20 minut pierwszy gwizdek sędziego w hitowym meczu 23. kolejki Ekstraklasy.
Fot. Newspix