Piotr Zieliński został bohaterem sobotniego meczu Interu z Juventusem. Reprezentant Polski w samej końcówce starcia ze Starą Damą strzelił gola na wagę trzech punktów dla Nerazzurrich. Włoskie media są zgodne – Polak był kluczową postacią Derby d’Italia, a jego trafienie może okazać się decydujące w walce o tytuł mistrzowski.
Inter – Juventus. Spore emocje do samego końca
Mecz na Giuseppe Meazza rozpoczął się lepiej dla miejscowych. Inter objął prowadzenie po samobójczym trafieniu Andrei Cambiaso, który niefortunnie odbił piłkę po zagraniu Luisa Henrique. Juventus wyrównał jeszcze przed przerwą, gdy Cambiaso odkupił winy, trafiając do siatki rywala. Sytuacja gości skomplikowała się, gdy po drugiej żółtej kartce (mocno wątpliwej) boisko musiał opuścić Pierre Kalulu.
Mimo gry w osłabieniu, podopieczni Luciano Spallettiego walczyli do końca. W drugiej połowie prowadzenie gospodarzom dał rezerwowy Francesco Pio Esposito po wrzutce Federico Dimarco. Radość nie trwała jednak zbyt długo, bo Juventus wyrównał za sprawą Manuela Locatellego. Przy tym golu nienajlepiej zachował się Piotr Zieliński, który nie pokrył kapitana gości. Polak zrehabilitował się w 90. minucie, gdy po przełożeniu piłki na lewą nogę oddał precyzyjny strzał z dystansu, pokonując Michele Di Gregorio i wprawiając stadion w ekstazę.
𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 🇵🇱 𝐃𝐎𝐍 𝐏𝐈𝐄𝐓𝐑𝐎 𝐓𝐎 𝐙𝐀𝐌𝐘𝐊𝐀! ⚽🎯
Szaleństwo w Mediolanie, co za historia! 🎢 Zieliński daje zwycięstwo Interowi w derbach z Juventusem! 👏 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/ubBisn7rJY
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Zieliński: Dedykuję gola żonie
Po meczu Piotr Zieliński udzielił wywiadów, w których nie ukrywał radości ze zwycięstwa.
– Jestem zadowolony, że dałem tyle radości naszym kibicom, którzy zamiast świętować Walentynki, spędzili wieczór z nami. Dedykuję gola mojej żonie, która prosiła mnie, bym to zrobił. To był bardzo ważny gol, to są kluczowe punkty i musimy cieszyć się tym wieczorem, bo zagraliśmy świetnie – powiedział w rozmowie z DAZN.
– Musimy unikać takich rzeczy. Wyszliśmy na prowadzenie, mieliśmy przewagę liczebną i powinniśmy lepiej tym zarządzać. Zabrakło nieco koncentracji, ale ostatecznie wygraliśmy i to się liczy. (…) Chcieliśmy wygrać tak jak z każdą inną drużyną. Nawet w meczach, w których nie zdobyliśmy trzech punktów, pokazywaliśmy, że jesteśmy silni. Teraz cieszmy się, bo zmierzyliśmy się ze świetnym Juventusem i wygraliśmy – stwierdził z kolei w wywiadzie dla Sky Sport.
Włoskie media zachwycone. „Bohater”
Włoska prasa niemal jednogłośnie uznała Zielińskiego za piłkarza meczu, przyznając mu noty 7 lub 7,5. Reprezentant Polski został także wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania przez Serie A.
With the winning goal, Piotr Zielinski is the Panini Player of the Match! 🏆👏#InterJuve pic.twitter.com/Eew14kq2jY
— Lega Serie A (@SerieA_EN) February 14, 2026
– Najlepszy na boisku. Najpierw jako reżyser, potem jako półskrzydłowy, a na końcu to jego strzał lewą nogą rozstrzyga mecz. Polak jest coraz ważniejszy dla Chivu – napisał portal Tuttomercatoweb (ocena 7,5).
– Cudowna bramka lewą nogą na 3:2. Prawdziwy strzał w dziesiątkę Chivu – podkreśla z kolei Eurosport (ocena 7,5).
– Tańczy z piłką i robi to także wtedy, gdy pod koniec meczu zdobywa zwycięską bramkę. Udawał, że strzela, przełożył piłkę piętą i lewą nogą załatwił Di Gregorio – zachwycają się dziennikarze Calciomercato (ocena 7,5).
– Sprawił, że stadion eksplodował po strzale spoza pola karnego w końcówce meczu – czytamy w Corriere della Sera (ocena 7). Jednocześnie portal wypomniał Zielińskiemu bierność przy golu Locatellego.
– Bohater. Eleganckie ruchy i inteligentne wybory. Wygląda, jakby szedł powoli, ale piłka podróżuje z nim szybko. Jego uderzenie ostatecznie posłało Juventus na deski – podsumowało Leggo Sport (ocena 7,5).
W bieżącym sezonie Zieliński rozegrał 32 mecze we wszystkich rozgrywkach. Zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty. Jego Inter jest obecnie liderem Serie A z dorobkiem 61 punktów po 25 spotkaniach i z przewagą ośmiu oczek nad drugim Milanem, który ma jeden mecz rozegrany mniej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Como powtórzyło wyczyn sprzed 40 lat
- Lazio wyeliminowało obrońcę trofeum i jest w półfinale
- Inter wkurzył fanów. Powodem wideo z Lautaro Martinezem
Fot. Newspix