Moder wrócił i zagrał na nietypowej pozycji. „To mój pierwszy raz”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

08 lutego 2026, 19:40 • 2 min czytania 3

Moder wrócił i zagrał na nietypowej pozycji. „To mój pierwszy raz”

Jakub Moder znalazł się w wyjściowym składzie Feyenoordu pierwszy raz od ostatniej kolejki poprzedniego sezonu Eredivisie. Polak zagrał niespełna godzinę w starciu z Utrechtem. Jego drużyna wygrała 1:0, a on sam zaliczył asystę przy jedynej bramce. Co ciekawe, był ustawiony jako napastnik.

Reklama

Od początku sezonu Moder zmagał się z kontuzją pleców, której doznał podczas letniego okresu przygotowawczego. Pierwszy mecz zagrał 29 stycznia, kiedy pojawił się na ostatnie minuty meczu Ligi Europy z Realem Betis. Kilka dni później wszedł z ławki także w ligowym starciu z PSV, a 8 lutego pierwszy raz znalazł się w podstawowym składzie.

Godzina gry Modera. Jak ocenił swój występ?

Jego powrót do pierwszej jedenastki przypadł na mecz 22. kolejki Eredivisie, w której Feyenoord mierzył się na wyjeździe z Utrechtem. Co ciekawe, Robin van Persie wystawił go na pozycji numer dziewięć. Moder może zaliczyć swój występ do udanych – asystował przy jedynej bramce w meczu autorstwa Oussamy Targhalline.

Reklama

– Jakub odegrał bardzo ważną rolę. Uważam, że był silny w grze kombinacyjnej. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wrócił. Zagrał na innej pozycji, ale poradził sobie dobrze – ocenił jego występ trener Feyenoordu.

Powrót do pierwszej jedenastki zespołu z Rotterdamu w rozmowie z ESPN skomentował także sam zainteresowany.

– To był mój pierwszy raz w ataku – mówił Moder. – Czułem się dobrze. Oczywiście nie byłem dziś klasycznym napastnikiem, bo to nie jest mój naturalny profil. Lubię cofać się głębiej po piłkę. Plan zakładał, że będę ustawiony wyżej i będę poruszał się między liniami. Jeśli drużyna potrzebuje mnie jako napastnika albo nawet obrońcy, zawsze jestem do dyspozycji – dodał.

Jego powrót do gry w coraz większym wymiarze czasowym musi cieszyć Jana Urbana i kibiców reprezentacji Polski. Moder nie rozegrał pod wodzą obecnego selekcjonera jeszcze żadnego spotkania. Z pewnością byłby dużym wzmocnieniem drugiej linii naszej kadry w barażach o udział w mundialu, w których zmierzymy się z Albanią i, w ewentualnym finale, z Ukrainą lub Szwecją.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

3 komentarze

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”

Braian Wilma
6
Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama