Zasłużony piłkarz Juventusu trenerem mistrza kraju. Poprowadzi tam legendę

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 stycznia 2026, 10:16 • 3 min czytania 0

Zasłużony piłkarz Juventusu trenerem mistrza kraju. Poprowadzi tam legendę

Legendarny zawodnik reprezentacji Szwajcarii, Stephan Lichtsteiner, po raz pierwszy w karierze poprowadzi zespół z najwyższego szczebla. Został szkoleniowcem mistrza kraju, FC Basel. Kluczową postacią tej drużyny jest były kolega Lichtsteinera z kadry, Xherdan Shaqiri.

Reklama

Lichtsteiner poprowadzi mistrza kraju

Najwięcej lat podczas piłkarskiej kariery Stephan Lichtsteiner spędził w Juventusie – aż siedem. W tym czasie uzbierał 258 występów dla Bianconerich i zdobył z nimi aż 14 trofeów, z czego połowa to mistrzostwa Włoch. Z Juventusem dotarł także do dwóch finałów Ligi Mistrzów. Po opuszczeniu Turynu spędził jeszcze rok w Arsenalu, a po sezonie 2019/20, który rozegrał w barwach Augsburga, odwiesił buty na kołek.

Kilka miesięcy przed emeryturą pożegnał się również z reprezentacją Szwajcarii. W narodowych barwach rozegrał 108 meczów, co daje mu szóste miejsce w klasyfikacji wszechczasów. Wystąpił na trzech mundialach i dwóch turniejach o mistrzostwo Europy. Co ciekawe, ostatni mecz na Euro rozegrał przeciwko Polsce. W pamiętnym starciu o 1/4 finału Euro 2016 bramkę dla jego zespołu zdobył Xherdan Shaqiri, którego będzie teraz prowadził. Lichtsteiner został bowiem trenerem FC Basel, gdzie Shaqiri pełni funkcję kapitana.

Reklama

Były kolega z kadry zawiódł

Mistrza Szwajcarii 42-latek przejął z rąk swojego byłego kolegi z reprezentacji, Ludovica Magnina. Decyzja o zwolnieniu Magnina nastąpiła w dość zaskakującym momencie, bo po wygranym w dramatycznych okolicznościach 4:3 meczu z FC Zurich, w którym zresztą Shaqiri popisał się hat-trickiem. 46-latek w Bazylei długo nie popracował, bowiem jego kadencja potrwała zaledwie siedem miesięcy.

Przejął schedę po Fabio Celestinim, który w poprzednim sezonie doprowadził Basel do pierwszego od ośmiu lat mistrzostwa kraju i zarazem pierwszego od tego czasu dubletu. Po zakończeniu sezonu zdecydował się odejść, a po niedługim czasie zszokował kibiców przenosinami do CSKA Moskwa. Jego następca miał za zadanie wywalczyć pierwszy od 2017 roku awans do Ligi Mistrzów, lecz nie podołał temu wyzwaniu. Basel w eliminacjach miało do przejścia tylko jednego rywala. Pierwszy mecz z Kopenhagą zremisowało 1:1, ale w Danii przegrało 0:2.

Po spadku do Ligi Europy Bazylea miała na koncie sześć punktów po czterech kolejkach, ale następne trzy mecze przegrała i prawdopodobnie pierwszy raz od dziewięciu lat nie awansuje do fazy pucharowej w Europie. Do strefy TOP24 mistrzowie Szwajcarii tracą dwa punkty i według wyliczeń Football Meets Data mają tylko 8% szans na grę w barażach o 1/8 finału. Niewielkie wydają się także szanse Bazylei na obronę mistrzostwa Szwajcarii. Do sensacyjnego prowadzącego w tabeli FC Thun RotBlau tracą bowiem aż dziesięć punktów.

To zresztą ze zmierzającym po pierwsze w swojej historii mistrzostwo kraju Thun Basel rozegra najbliższy ligowy mecz. Trzy dni wcześniej podejmie Viktorię Pilzno na koniec fazy ligowej Ligi Europy. Czesi mają już zapewniony matematyczny awans do fazy pucharowej. Mogą jeszcze powalczyć o bezpośredni awans do 1/8 finału. Według Football Meets Data mają na to 38% szans. Do strefy TOP8 tracą dwa punkty.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama