Klauzula wpłacona, Hiszpan zmierza do Widzewa. Kibice niepocieszeni

Przemysław Michalak

19 stycznia 2026, 16:57 • 2 min czytania 51

Klauzula wpłacona, Hiszpan zmierza do Widzewa. Kibice niepocieszeni

Wygląda na to, że pozyskanie Carlosa Isaaca przez Widzew Łódź jest już formalnością. Polski klub wpłacił klauzulę wykupu obrońcy Cordoby.

Reklama

W poniedziałek jego dotychczasowy pracodawca oficjalnie o tym poinformował. Kontrakt 27-latka wygasa za pół roku, więc nikt w hiszpańskim drugoligowcu nie sądził, że Widzew wyłoży teraz milion euro, ale ten zrobił to bez wahania.

Widzew wpłacił klauzulę wykupu Carlosa Isaaca. Kibice Cordoby żałują jego straty

„Klauzula zwolnienia zawodnika została zrealizowana, nie jest on już dłużej związany z klubem z Cordoby” – czytamy.

Reklama

Kibice Cordoby zdecydowanie nie są z tego faktu zadowoleni.

„Tracimy jeden z 3-4 podstawowych filarów zespołu, tym bardziej w linii obronnej z niewielką liczbą zawodników. Pozyskanie środkowego i/lub bocznego obrońcy jest teraz pilnym priorytetem” – napisał jeden z nich.

„Był naszym „Sylvestrem Stallone” na prawym skrzydle. Wojownik z nożem w zębach” – odpowiedział inny, gdy padło pytanie, czy Isaac jest wart swojej ceny.

„Szkoda. Zwłaszcza teraz, kiedy brakuje nam szerokości kadry… Pozostaje tylko inwestować… ale inwestować mądrze” – stwierdził kolejny.

„Teraz możemy podpisać kontrakt z solidnym następcą, równie dobrym jak Carlos Isaac. Nie bądźmy skąpi i nie szukajmy tylko wolnych agentów lub kontuzjowanych zawodników. Czas zainwestować” – zaapelował użytkownik „CCF sin filtros”.

Krótko mówiąc, gdyby to zależało od kibiców Cordoby, ich piłkarz nigdzie by nie wyjechał. To dobry znak.

Carlos Isaac w tym sezonie LaLiga2 rozegrał 17 meczów, w których strzelił jednego gola i zaliczył dwie asysty.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

51 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama