Bartłomiej Drągowski: Dom to dom, Polska to Polska. Chcę w niej żyć

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

17 stycznia 2026, 22:26 • 2 min czytania 6

Bartłomiej Drągowski: Dom to dom, Polska to Polska. Chcę w niej żyć

Bartłomiej Drągowski po blisko dekadzie zagranicznych wojaży zdecydował się na powrót do Ekstraklasy. Golkiper reprezentacji Polski wyjaśnił powody swojej decyzji w rozmowie z serwisem Łączy nas Piłka.

Reklama

28-latek został nowym bramkarzem Widzewa Łódź po tym, jak przestał się liczyć w walce o podstawowy skład ateńskiego Panathinaikosu. Podpisał z polskim klubem kontrakt do 2029 roku i zapewnia, że jest bardzo podekscytowany na myśl o ponownych występach na ojczystym podwórku.

Bartłomiej Drągowski wyjaśnił, dlaczego wrócił do Ekstraklasy. „Zrobiła ogromny postęp”

– Najbardziej tęskniłem za życiem w Polsce – stwierdził Drągowski. – U nas niczego nie brakuje, poziom jest naprawdę wysoki, a przez ostatnie prawie dziesięć lat jako kraj bardzo się rozwinęliśmy. Polska to piękne miejsce do życia. Jedyne, czego może nam brakować, to pogoda. Ogromny postęp zrobiła Ekstraklasa. To już nie jest ta sama liga, z której wyjeżdżałem. Widać rozwój zarówno w polskiej piłce. Myślę też, że poszliśmy do przodu mentalnie. Oczywiście nie można tego porównywać w prosty sposób, bo w Grecji ludzie są bardzo otwarci, ciepli i pomocni. Życie też jest tam świetne, przynajmniej tam, gdzie ja mieszkałem: pogoda, morze. Ale dom to dom. Polska to Polska. Nie wyobrażam sobie, żeby za kilka lat mieszkać gdzieś indziej. Chcę żyć w Polsce.

Reklama

– Jest projekt Widzewa, który – jak na realia europejskie – jest naprawdę dużym przedsięwzięciem. Robi się tu wszystko po to, żeby Widzew znowu był wielką marką w Europie. Jeśli mogę być częścią tego projektu, to dlaczego miałbym z tego nie skorzystać? – dodał czterokrotny reprezentant kraju.

Przypomnijmy, że Drągowski po transferze z Jagiellonii Białystok w 2016 roku bronił barw takich ekip jak Fiorentina, Empoli, Spezia i Panathinaikos.

Dwa spadki, jedno trofeum. Drągowski za granicą mógł ugrać więcej

– W Polsce granie będzie inne, bardziej przyjemne. Derby w Grecji są naprawdę wyjątkowe, ale często jechaliśmy na mecze, na których nie było kibiców albo była ich garstka. W Serie B też się to zdarzało – zauważył nowy piłkarz Widzewa.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

6 komentarzy

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama