Od pewnego czasu wiadomo było, że przygoda Bartłomieja Drągowskiego w Panathinaikosie dobiega końca. Polski bramkarz miał w ostatnich tygodniach problemy z regularną grą i spadł w wewnątrzklubowej hierarchii nawet na trzecią pozycję. Zainteresowanie zawodnikiem przejawiała m.in. Legia Warszawa, natomiast, jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, wkrótce ma on zostać zawodnikiem Widzewa Łódź.
Latem sprowadzono do Widzewa już dwóch bramkarzy: Macieja Kikolskiego z Legii i Veljko Ilicia z BSC Backa Topola. Mimo to, osoby decyzyjne w klubie wciąż dostrzegają na tej pozycji duże pole do poprawy. Zwłaszcza, że następowały w bramce rotacje. Zaczynał jeszcze Rafał Gikiewicz, wygryzł go właśnie Kikolski, ale i ten nie zachwycał, więc do bramki wskoczył Ilić. W końcówce rundy także i Serb stracił miejsce i znów zaczął grać Kikolski.
Zdecydowanie brakuje więc stabilizacji.
Drągowski zostanie bramkarzem Widzewa
Jedną z opcji Widzewa był Mateusz Kochalski z Karabachu Agdam. Klub występujący w Lidze Mistrzów odrzucał możliwość, by jego bramkarz odszedł zimą, więc Widzew musiał rozglądać się gdzieś indziej. Informowaliśmy zresztą na Weszło, że Azerowie nie są chętni na puszczenie golkipera już teraz.
Reprezentant Polski w Widzewie? Mamy nowe informacje [NEWS]
Widzew pozostał jednak przy polskim nazwisku – jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, do drużyny ma dołączyć Bartłomiej Drągowski.
Według informacji portalu Weszlo.com, Drągowski miał też propozycje z zagranicznych klubów. Mariusz Kulesza (agent piłkarza), rozmawiał z Widzewem w jego sprawie jeszcze przed Świętami. Udało się dojść do porozumienia, a ostateczna decyzja należała do Drągowskiego. Bramkarz w niedzielę przejdzie testy medyczne, po których dołączy do łódzkiego klubu na zasadzie transferu definitywnego i uda się na obóz przygotowawczy do Belek.
Odejście Drągowskiego z Panathinaikosu było przesądzone już od jakiegoś czasu. Rozpoczął on sezon jako podstawowy bramkarz, natomiast z czasem jego pozycja malała. Miała na to wpływ też zmiana trenera – w październiku zatrudniono Rafaela Beniteza. Drągowski nie był faworytem Hiszpana i od tamtego czasu grał zdecydowanie mniej. Można nawet stwierdzić, że spadł w hierarchii bramkarzy na trzecie miejsce. Pod nieobecność Albana Lafonta, który wyjechał z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej na Puchar Narodów Afryki, bramki Panathinaikosu strzegł Kostas Kotsaris.
Transfer Drągowskiego oznacza, że Widzew będzie miał trzech bramkarzy. Taka sytuacja nie utrzyma się jednak zbyt długo. Jeden z dotychczasowych golkiperów ma udać się na wypożyczenie. Tutaj wybór jest prosty ze względu na przepisy. Ilić zagrał w tym sezonie już w dwóch klubach, więc występy w kolejnym są wykluczone. Na wypożyczenie trafi Maciej Kikolski.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Papszun żałuje jego odejścia z Legii. „Mógłby grać”
- Bartosz Mrozek: Transfer latem? Pomidor
- Francuz z Wisły Płock: Ekstraklasa jest lepsza niż Ligue 2
Fot. Newspix.pl