Przyzwyczailiśmy się już, że Leo Messi nie bierze udziału w wyścigu o najważniejsze piłkarskie trofea indywidualne, ale te mniej ważne mógłby pewnie nadal zgarniać. Miał zresztą szansę na tytuł najlepszego piłkarza obu Ameryk w plebiscycie „El Pais”. Ale ostatecznie poległ w głosowaniu dziennikarzy.
Wielki Argentyńczyk raczej się nie załamał, ale to w gruncie rzeczy bardzo ciekawe, że po tak doskonałym sezonie w MLS nie mógł się nawet równać z anonimowym dla europejskich kibiców urugwajskim piłkarzem. Tytuł zgarnął bowiem Giorgian de Arrascaeta, który z Flamengo wygrał w tym roku Copa Libertadores i mistrzostwo Brazylii.
Giorgian de Arrascaeta został najlepszym piłkarzem Ameryki w 40. edycji ankiety El País, zdobywając 179 głosów (67,8%) i wyprzedzając Lionela Messiego (39 głosów). Na podium znalazł się także Adrián Martínez (12 głosów). #ligabrazylijska czytaj więcej na https://t.co/YGCFzFnvD7 pic.twitter.com/nqfqIxrjiq
— flamengo.com.pl (@Flamengo_com_pl) December 31, 2025
Leo Messi nie był najlepszy. Za oceanem wyróżnili kogoś innego
Same statystyki przemawiają bez wątpienia za Argentyńczykiem, ale Urugwajczyk też ma za sobą niezły sezon – ofensywny pomocnik rozegrał 69 spotkań, w których strzelił 28 gole i zanotował 19 asyst. Messi oczywiście radził sobie pod tym względem lepiej, ligę właściwie zdemolował – 35 trafień w 34 meczach MLS musi robić wrażenie, szczególnie jeśli dodamy do tego jeszcze 23 asysty lidera Interu Miami.
W głosowaniu zorganizowanym przez „El Pais” przewaga de Arrascaety była ogromna – jak czytamy piłkarz ten zdobył aż 67,8% głosów, podczas gdy na Messiego zagłosowało ledwie 14,8% dziennikarzy z 16 krajów obu Ameryk.
CZYTAJ WIĘCEJ O LEO MESSIM NA WESZŁO:
- Leo Messi przestał przyciągać kibiców na stadion [FourFourTwo]
- Leo Messi postanowił. Może grać do 41. roku życia
- Fani chcą Messiego w Barcelonie. Ale jest konkretna odpowiedź
Fot. Newspix