Lyczmański: Wszołek zagrał nieprzepisowo. Nieistotne, że w niczym nie przeszkodził

Przemysław Michalak

Opracowanie:Przemysław Michalak

24 listopada 2024, 22:51 • 2 min czytania

Reklama
Lyczmański: Wszołek zagrał nieprzepisowo. Nieistotne, że w niczym nie przeszkodził

Kolejny ekspert sędziowski uważa, że Cracovia w meczu z Legią Warszawa powinna otrzymać rzut karny po zagraniu ręką Pawła Wszołka. Sędzia Piotr Lasyk nie dostał jednak z wozu VAR komunikatu, że należałoby bliżej przyjrzeć się tej sytuacji. 

Reklama

I to był błąd, o czym w Lidze+ Extra mówi ekspert sędziowski Canal+, Adam Lyczmański.

– Ręka jest nienaturalnie ułożona, to na pewno. Paweł Wszołek doskonale to widzi. Jestem prawie pewien, że gdyby Piotr Lasyk miał możliwość zobaczenia tej sytuacji na monitorze, to jak większość sędziów w naszej lidze, podyktowałby jedenastkę. Zawodnicy często uciekają z rękami, chowają je za plecy. To tak jak na drodze: gdy jadę i widzę, że stoi fotoradar, zwalniam. Tutaj Paweł Wszołek nie zwolnił. Fotoradar niestety nie zadziałał, a powinien. W mojej ocenie powinna być interwencja VAR i rzut karny dla Cracovii – stwierdził jasno Lyczmański.

– Na jakiej podstawie? – dopytywał obecny w programie Michał Żewłakow.

– Jest to zagranie niedozwolone. Ułożenie ramion jest niedozwolone. Jest to poszerzenie obrysu ciała w pakiecie z tymi ramionami ułożonymi w sposób ekwilibrystyczny – uściślił Lyczmański.

Reklama

– Piłka jest w grze. A jeżeli jest w grze, to gdy zostanie zagrana w sposób nieprzepisowy, mamy przewinienie i tyle mam do powiedzenia – podkreślił.

Żewłakow nie dał się przekonać. – Paweł Wszołek w niczym tu nie przeszkodził, ewentualnie spowodował, że samemu mógłby tę piłkę wpakować do siatki. Gdyby nie ręka Wszołka, piłka wyszłaby cztery metry od bramki – kontrował były reprezentant Polski.

Reklama

– To nie ma żadnego znaczenia, gdy mamy nieprzepisowe zagranie – podsumował Lyczmański.

Legia wygrała ten mecz 3:2 i do Cracovii traci już tylko punkt.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. FotoPyK

Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”

Mikołaj Duda
19
Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
3
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany