Polacy z Granady mają nowego trenera

Paweł Wojciechowski

19 marca 2024, 08:51 • 2 min czytania

Reklama
Polacy z Granady mają nowego trenera

Granada to jedna z najgorszych drużyn La Liga w tym sezonie. W klubie zmieniano już trenera. Nie poskutkowało. Potem wymieniono pół kadry. Nie poskutkowało. Teraz znowu postanowiono w Andaluzji wrócić do pomysłu z „nową miotłą” i do najbliższego meczu z Cadizem drużynę, w której występuje dwóch Polaków, będzie przygotowywał nowy szkoleniowiec, Jose Ramon Sandoval.

Reklama

Dotychczasowy trener Alexander Medina mocno pracował nad defensywą i faktycznie, po beztroskim futbolu, jaki prezentowała Granada w pierwszej części sezonu, wyglądało to lepiej. W pierwszych czternastu kolejkach pod wodzą Paco Lopeza straciła aż 33 gole. Medina starał się to zmienić i na początku nawet mu to wychodziło, ale znów odezwały się stare demony. Indywidualne błędy (często szkolne) obrońców i pomocników, niestaranne podania i niezdarne próby wyprowadzania piłki, pogrążyły szkoleniowca. Kiedy dodamy do tego serię dziewięciu meczów ligowych bez zwycięstwa i ostatnią wiktorię 3 stycznia, nic nie mogło już uratować Mediny.

Co ciekawe, obaj szkoleniowcy, którzy prowadzili Granadę w tym sezonie mają identyczny bilans – 7 punktów w 14 spotkaniach. Obaj skończyli identycznie, a w pozostałych dziesięciu kolejkach misji niemożliwej podjął się Jose Ramon Sandoval, który do tej pory prowadził kluby z niższych poziomów rozgrywkowych (pracował także w Granadzie). Być może jest to szykowanie się już pod rozgrywki drugoligowe, które nowy trener zna jak mało kto.

Reklama

Sandoval będzie miał okazję prowadzić też dwóch Polaków, którzy pojawili się w klubie w zimowym okienku. Kamil Piątkowski i Kamil Jóźwiak do tej pory rozegrali po pięć spotkań w drużynie z Andaluzji. Granada wciąż jest w strefie spadkowej, a do bezpiecznej pozycji traci aż trzynaście punktów.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

Maciej Piętak
0
Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii
Serie A

Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Kacper Korpak
0
Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

La Liga

Reklama
La Liga

Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy

Antoni Figlewicz
0
Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy
La Liga

Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego

Braian Wilma
4
Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
10
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno
La Liga

Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord

Jakub Radomski
2
Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord