Reklama

Griezmann wraca do składu Atletico na rewanż z Interem

Paweł Wojciechowski

Autor:Paweł Wojciechowski

13 marca 2024, 14:03 • 2 min czytania 0 komentarzy

W środowy wieczór Atletico Madryt zmierzy się z Interem Mediolan w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Minimalna strata będzie łatwiejsza do odrobienia, bo po kilkutygodniowej nieobecności do składu wraca największa gwiazda zespołu, Antoine Griezmann.

Griezmann wraca do składu Atletico na rewanż z Interem

Podopieczni Diego Simeone muszą gonić wynik po 0:1 na San Siro. Na swoim stadionie będzie im dużo łatwiej powstrzymać rozpędzoną ofensywę drużyny z Mediolanu, która choć w lidze jest nie do zatrzymania, w Europie nie jest aż tak imponująca. W Serie A Inter odstawił konkurencję, strzelając 70 bramek w 28 meczach. W meczu z Atletico podopieczni Simone Inzaghiego walili jednak głową w mur stworzony przez graczy Simeone. Ostatecznie trafili tylko raz i do rewanżu przystąpią z jednobramkową zaliczką.

Na Civitas Metropolitano spotkają się jednak z drużyną niemal w najlepszym zestawieniu, z Antoine Griezmannem na czele. Jak przyznał Diego Simeone podczas przedmeczowej konferencji prasowej, Francuz jest gotowy i na pewno wystąpi w tym spotkaniu od pierwszej minuty. Reprezentant Trójkolorowych właśnie przy okazji starcia z Interem trzy tygodnie temu doznał kontuzji kostki. Od tamtej pory przechodził rekonwalescencję i klubowi lekarze robili wszystko, by wrócił na rewanż.

Reklama

– Jego powrót daje nam dużo więcej rozwiązań taktycznych i możliwości w samej grze. Miejmy nadzieję, że da nam to, czego potrzebujemy – powiedział argentyński szkoleniowiec Atleti.

32-latek rozegrał w tym sezonie dla hiszpańskiego klubu we wszystkich rozgrywkach 36 meczów. Strzelił w nich osiemnaście bramek i dołożył siedem asyst. W styczniu dzięki trafieniu w Superpucharze Hiszpanii stał się oficjalnie legendą klubu z Madrytu jako jego najlepszy strzelec w historii (TUTAJ). Ta bramka była 174. golem Francuza w barwach Rojiblancos i dzięki niej wyprzedził Luisa Aragonesa, który w Atletico zatrzymał się na 173 trafieniach. Do tego obecna umowa napastnika obowiązuje do lata 2026 roku, więc może spokojnie myśleć o wyśrubowaniu własnego rekordu.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Komentarze

0 komentarzy

Loading...