60 reprezentantów zagra wiosną w Ekstraklasie

AbsurDB

Autor:AbsurDB

30 stycznia 2026, 16:50 • 8 min czytania 4

60 reprezentantów zagra wiosną w Ekstraklasie

Wiosną w kadrach klubów Ekstraklasy znajdzie się aż sześćdziesięciu zawodników, którzy od początku 2025 roku byli powoływani do swoich reprezentacji. Nowe nabytki, takie jak Attila Szalai, Bartłomiej Drągowski czy Przemysław Wiśniewski, to nazwiska znane z występów o punkty w ostatnich meczach swoich kadr narodowych. Nasza liga wchodzi na poziom, na którym całe zastępy jej graczy mogą w okienkach reprezentacyjnych musieć opuszczać Polskę, by reprezentować swoje kraje z różnych krańców świata.

Reklama

Zapraszamy na przegląd reprezentantów swoich krajów, którzy znajdują się w wiosennych kadrach zespołów Ekstraklasy z uwzględnieniem ostatniego, dość intensywnego okna transferowego. Sprawdzamy, kto choć raz był powołany do swojej drużyny narodowej od początku 2025 roku. Takich graczy jest aż sześćdziesięciu.

Pół setki wezwanie od selekcjonera zamieniło na występ na boisku. Dziesięciu siedziało na ławce.

Reklama

W kadrach klubów Ekstraklasy jest po zimowym okienku sześćdziesięciu reprezentantów swoich krajów

Wychodzi zatem średnio po około trzech kadrowiczów na klub, ale nie rozkładają się oni po równo. W jednym zespole jest ich dziewięciu, w innym – żadnego. Oba zajmują… ostatnie dwa miejsca w tabeli.

Legia Warszawa

Petar Stojanović to ważny gracz Słowenii, Bartosz Kapustka i Paweł Wszołek weszli na boisko w każdym meczu za kadencji Jana Urbana, a dla Kosowa dość regularnie gra Ermal Krasniqi. Rezerwowym w Demokratycznej Republice Konga jest Steve Kapuadi. Wahan Biczachczjan grał w 2025 roku regularnie dla Armenii, Kamil Piątkowski zagrał dwa razy, a Kacper Tobiasz i Kacper Urbański byli jedynie powoływani do naszej kadry.

Mówiło się o odejściu kilku z nich, ale wygląda na to, że jedynym, który może opuścić Warszawę jest Kapuadi. Póki to się nie stanie, Legia ma najwięcej aktualnych reprezentantów spośród wszystkich klubów Ekstraklasy. I co z tego? Patrząc na przedostatnie miejsce w tabeli, wygląda to raczej na przekleństwo niż błogosławieństwo. Klub zaliczył bowiem jedną z najgorszych rund w całej swojej historii.

Widzew Łódź

Stelios Andreou grał regularnie dla Cypru, Andi Zeqiri po kontuzji wrócił do kadry Szwajcarii i zagrał z reprezentacją Kosowa, w której Dion Gallapeni był podstawowym zawodnikiem. Albania nie mogła obejść się ostatnio bez Juljana Shehu, który ani na murawie, ani na ławce nie znalazł się tylko w ostatnim meczu z Anglią.

Pieniądze Roberta Dobrzyckiego pozwoliły jednak na zakontraktowanie dwóch reprezentantów Polski. Przemysław Wiśniewski po objęciu sterów przez Jana Urbana stał się filarem naszej kadry, a Bartłomiej Drągowski zagrał w jej ostatnim spotkaniu z Maltą.

Przemysław Wiśniewski już w barwach Widzewa

Jedynym klubem, w którym jest obecnie dwóch zawodników z naszego podstawowego składu z ostatniego meczu z Maltą jest dziś Widzew! Nie może o sobie tak powiedzieć żaden inny klub na świecie. Pozostali grają bowiem na co dzień w dziewięciu różnych zespołach: Barcelonie, Koeln, Atalancie, Gent, Broendby, Interze, Legii, Porto i PAOK-u.

Kiedy ostatni raz dwóch graczy RTS było w kadrze? Miało to miejsce 2 lutego 2013 roku w półoficjalnym meczu z Rumunią. Szczęśliwcami byli wtedy Łukasz Broź i Mariusz Stępiński.

By znaleźć poprzednie spotkanie naszej reprezentacji o punkty, w którym wystąpił duet z Widzewa musimy cofnąć się aż do ubiegłego stulecia! W październiku 1999 roku za kadencji Janusza Wójcika przeciwko Szwecji w eliminacjach Euro 2000 zagrali Artur Wichniarek i Radosław Michalski.

Polacy to jednak nie wszyscy kadrowicze przy Piłsudskiego. Veljko Ilic jest w Serbii rezerwowym bramkarzem. Słowak Samuel Kozlovsky był powoływany, ale nie zagrał w 2025 roku.

Co ciekawe – najdroższy nabytek, czyli Osman Bukari od ponad roku pozostaje poza orbitą zainteresowania selekcjonera Ghany Otto Addo – byłego piłkarza Borussii. Całe szczęście, że Cheng jest dość daleko od kadry Norwegii, a Emil Kornvig – Danii, podobnie jak zaawansowany wiekowo Lukas Lerager, bo w okienkach reprezentacyjnych boiska treningowe Widzewa pozostawałyby puste.

Lech Poznań     

Ali Gholizadeh przez kontuzję wyleciał z kadry Iranu. Luis Palma to podstawowy gracz Hondurasu. Timothy Oumie zdarza się grać dla Kenii. Daniel Hakans po marcu przestał występować w trykocie Finlandii. Gísli Thórdarson zalicza pojedyncze minuty dla Islandii. Na Mateusza SkrzypczakaBartosza Mrozka zdarzało się stawiać Michałowi Probierzowi, choć ten drugi nie wszedł jeszcze na boisko w seniorskiej reprezentacji.

Dawno temu na ławce Bułgarii siedział też nowy nabytek Kolejorza – bramkarz Płamen Andreew.

Pogoń Szczecin

Do Pogoni dołączył znany z dwóch ostatnich edycji Euro Attila Szalai. Od czerwca nie opuścił ani minuty w kadrze Węgier. To duży wyczyn, ale warto też pamiętać, że jej wyniki w tym czasie były dość przeciętne, bo pokonała tylko Armenię. Choć gol nowego obrońcy Pogoni przeciwko Portugalii robi wrażenie. Na ławce u Madziarów zdarza się usiąść Rajmundowi Molnarowi, obecnie poważnie kontuzjowanemu.

Hussein Ali to podstawowy gracz Iraku, a Musa Juwara po długiej przerwie powrócił ostatnio do zespołu Gambii w meczu towarzyskim. No i oczywiście do tego wszystkiego jest jeszcze Kamil Grosicki. Gra nowego nabytku – Kellyna Acosty w kadrze USA to raczej melodia przeszłości.

Raków Częstochowa     

Spośród graczy z Częstochowy aż pięciu było w ostatnim roku powoływanych, ale tylko dwóch rzeczywiście zagrało dla swojej kadry. Byli to Erick Otieno w Kenii i Bogdan Racovițan w Rumunii. Lamine Diaby-Fadiga zostaw wezwany, ale odmówił gry dla Gwinei. Na debiut w kadrze liczy z pewnością Oskar Repka, a na powrót do niej – Paweł Dawidowicz. Oba siedzieli na ławce w 2025 roku, ale u Michała Probierza.

Wypożyczony ostatnio z Nowego Jorku Mitja Ilenic zagrał raz w towarzyskim meczu Słowenii dwa lata temu.

Dawidowicz i Repka na ławce podczas meczu z Mołdawią

Korona Kielce   

Zaskakująco wysoko w tej klasyfikacji jest Korona, od której więcej kadrowiczów ma tylko pięć mocnych klubów.

Władimir Nikołow reprezentuje Bułgarię, dla której coraz mniej gra też Wiktor Popow. Za to Slobodan Rubezic – coraz więcej dla Czarnogóry. Tamar Svetlin próbuje przebić się w kadrze Słowenii. Korona zdecydowanie stawia zatem na Bałkany. Nowym nabytkom: Mariuszowi Stępińskiemu i Szwedowi Simonowi Gustafsonowi powrót do kadr, w których grali, nie grozi.

Górnik Zabrze

Filarem kadry Słowenii jest Erik Janża. U Czechów przeciwko San Marino zadebiutował Patrik Hellebrand. Sensacyjne i dość absurdalne powołanie od Jana Urbana otrzymał także Kryspin Szcześniak. Nie wróci też do niej raczej nowy nabytek Górnika – Paweł Bochniewicz, podobnie jak do czeskiej – Lukas Sadilek.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

Cracovia

Otar Kakabadze był ważnym graczem kadry Gruzji w eliminacjach, podobnie jak Amir Al-Ammari dla Iraku. Martin Minczew grał głównie w końcówkach meczów Bułgarii.

Motor Lublin    

Renat Dadashov grywa dla Azerbejdżanu, Florian Haxha pełni coraz mniejszą rolę w kadrze Kosowa, a Marek Bartos siedział na słowackiej ławce w barażach Ligi Narodów.

Lechia Gdańsk  

Dla Nowej Zelandii przeciwko Polsce zagrał bramkarz Alex Paulsen. Na Słowacji zadebiutował będąc w świetnej formie Tomas Bobcek strzelając ważnego gola. Kontuzja wykluczyła z kadry Łotwy Alvisa Jaunzemsa.

Wisła Płock

Iban Salvador gra dla Gwinei Równikowej, a Andrias Edmundsson występuje w reprezentacji Wysp Owczych.

Jagiellonia Białystok

Jagiellonia jak na dość silny skład, ma całkiem niewielu reprezentantów. Może się to poprawić, bo nowy nabytek – napastnik Samed Bazdar, gra dość regularnie dla Bośni, a Andy Pelmard zaczął występować w Madagaskarze. Pululu odmówił Angoli, wybrał Kongo, ale nie wiadomo, czy zostanie w Białymstoku.

Samed Bazdar świętuje gola z San Marino

Radomiak Radom

Ibrahima Camara zagrał w zeszłym roku kilka minut dla Gwinei, a Elves Balde dla pobliskiej Gwinei-Bissau. Ten pierwszy prędko do kadry nie wróci, bo prokuratura zabroniła mu opuszczania kraju nawet na obóz Radomiaka. Za porozumieniem stron z klubem rozstał się Paulius Golubickas, który ostatnio więcej minut rozegrał dla kadry Litwy, niż na wypożyczeniu do Kuopio.

Arka Gdynia

Arka nie chciała pozostawać w tyle i też będzie miała swojego kadrowicza. Właśnie pozyskała Łotysza Vladislavsa Gutkovskisa, znanego napastnika Niecieczy i Rakowa. Ostatnim piłkarzem gdyńskiego klubu, który zagrał w europejskiej reprezentacji był w 2019 roku jego rodak Pavels Steinbors, który niedawno zakończył karierę.

GKS Katowice i Piast Gliwice

Rodzynkiem z GKS-u jest Märten Kuusk, bez którego nie może obejść się obrona reprezentacji Estonii. Od 2023 roku dla Słowacji nie gra już Erik Jirka pozyskany przez GieKSę z Gliwic, w których jedynym kadrowiczem jest obecnie Białorusin Hierman Barkouski.

Zagłębie Lubin

Jedynym reprezentantem w Lubinie jest nowy nabytek Levente Szabo, który jednak jest coraz dalej od reprezentacji Węgier.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Choć Nieciecza kiedyś specjalizowała się w sprowadzaniu byłych reprezentantów przeciętnych krajów, głownie starych Słowaków, to dziś historię występów w kadrze mają spośród jej zawodników tylko Artem Putiwcew i Rafał Kurzawa.

Trudno powiedzieć, czy któryś z nich to jeszcze pamięta, bo za chwilę minie dziesięć lat od występu Ukraińca w reprezentacji, a polski pomocnik zagrał w naszej kadrze po raz ostatni niewiele po nim.

Zatem Słoniki są jedynym klubem Ekstraklasy bez aktualnego reprezentanta kraju, bo trudno spodziewać się, by pozyskany ostatnio Ivan Durdov zagrał dla Chorwacji.

***

Ponad pół setki reprezentantów, z czego większość występuje dość regularnie w swojej kadrze narodowe to bardzo dobry wynik Ekstraklasy, która coraz bardziej liczy się na europejskiej scenie. Z drugiej strony to wciąż mniej niż gra ich w lidze czeskiej, choć liczy ona mniej zespołów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Znamy trenerów na kurs UEFA PRO. Szkoleniowiec Motoru jednak na liście

Mikołaj Duda
3
Znamy trenerów na kurs UEFA PRO. Szkoleniowiec Motoru jednak na liście
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Znamy trenerów na kurs UEFA PRO. Szkoleniowiec Motoru jednak na liście

Mikołaj Duda
3
Znamy trenerów na kurs UEFA PRO. Szkoleniowiec Motoru jednak na liście
Reklama
Reklama