Snajper Legii uderzył w stan murawy. „Liga powinna coś z tym zrobić”

Wojciech Piela

13 marca 2026, 23:08 • 2 min czytania 1

Reklama
Snajper Legii uderzył w stan murawy. „Liga powinna coś z tym zrobić”

Jean-Pierre Nsame ponownie pojawił się na boisku po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Napastnik Legii Warszawa wrócił do gry w meczu z Radomiakiem, jednak po spotkaniu nie krył frustracji związanej ze stanem murawy.

Kameruński snajper doznał bardzo poważnego urazu 31 sierpnia podczas meczu z Cracovią. Wtedy zerwał ścięgno Achillesa, co wykluczyło go z rywalizacji na ponad pół roku.

„Liga powinna coś z tym zrobić”. Snajper Legii wrócił do gry i uderzył w stan murawy

W piątkowym spotkaniu w Radomiu zawodnik wrócił do gry, pojawiając się na boisku w drugiej połowie. Spędził na murawie około 25 minut, wchodząc przy wyniku 1:1. Ostatecznie takim rezultatem zakończył się cały mecz.

Po spotkaniu Nsame przyznał, że cieszy się z powrotu do drużyny i możliwości ponownej gry. Podkreślił, że chce w kolejnych meczach jeszcze bardziej pomóc zespołowi.

Reklama

Napastnik zwrócił jednak szczególną uwagę na fatalny stan murawy w Radomiu. Jego zdaniem jakość boiska miała wpływ na jedną z sytuacji bramkowych w końcówce meczu.

– Musimy rywalizować nie tylko z przeciwnikiem, ale także z murawą. Na normalnym boisku mógłbym zdobyć bramkę, ale piłka w ostatniej chwili podskoczyła i trafiłem w nią kostką – stwierdził zawodnik w rozmowie z Canal+ Sport.

Kameruńczyk dodał, że gra w takich warunkach zwiększa ryzyko kontuzji i nie jest dobra ani dla zawodników, ani dla kibiców oglądających spotkania. – Polska liga powinna coś z tym zrobić – dodał.

W trwającym sezonie Nsame rozegrał dotychczas 13 spotkań dla Legii. Zdobył w nich sześć bramek i zanotował jedną asystę.

Reklama

Warszawski zespół zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy. W kolejnym meczu zmierzy się z Raków Częstochowa, a starcie odbędzie się w niedzielę 22 marca. Początek o godzinie 20:15.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

 

1 komentarz
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Wojciech Piela
1
Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Wojciech Piela
1
Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować
Ekstraklasa

Papszun: Legii zdarzają się infantylne błędy, zawsze ktoś się zdrzemnie

Szymon Janczyk
0
Papszun: Legii zdarzają się infantylne błędy, zawsze ktoś się zdrzemnie