Tytoń zagrał w Eredivisie. I pobił rekord

Jakub Białek

Opracowanie:Jakub Białek

26 stycznia 2026, 19:07 • 2 min czytania 2

Tytoń zagrał w Eredivisie. I pobił rekord

Przemysław Tytoń… tak jest, nadal gra w piłkę. Bramkarz znany przede wszystkim z występów na Euro 2012 zagrał w wieku 39 lat w meczu ligi holenderskiej (Twente Enschede – Excelsior Rotterdam). Zachował nawet czyste konto – starcie zakończyło się wynikiem 0:0. Polak pobił przy tym pewien rekord.

Reklama

Tytoń zupełnie zniknął z radarów i tylko przypomina się raz na jakiś czas pojedynczymi występami. Obecnie jest zawodnikiem Twente, dla którego od sezonu 22/23 zagrał jedynie jedenaście meczów. Wcześniej Tytoń był przez cztery miesiące rezerwowym w Ajaksie Amsterdam, w którym nie było mu jednak dane zadebiutować.

Reklama

Tytoń pobił polski rekord Eredivisie

W zeszły weekend Polak pojawił się na boisku po raz pierwszy w tym sezonie ze względu na niedyspozycję podstawowego bramkarza – Larsa Unterstalla. Nie popełnił żadnego błędu, ale nie miał praktycznie nic do roboty.

Jak wyliczył portal TVP Sport, w momencie rozgrywania spotkania, Tytoń miał dokładnie 39 lat i 20 dni. Pobił tym samym wynik Włodzimierza Smolarka, który aż do soboty był najstarszym Polakiem grającym w Eredivisie. Legenda reprezentacji Polski rozegrała swoje ostatnie zawody w lidze holenderskiej w wieku 38 lat, 8 miesięcy i 15 dni.

Portal zauważa jednocześnie, że Tytoń stał się piątym najstarszym Polakiem, który wystąpił w jednej z 20 najlepszych europejskich lig w XXI wieku. Wyżej znajdują się jedynie Krzysztof Warzycha (39 lat i 1 miesiąc – Panathinaikos), Roman Szewczyk (39 lat i 2 miesiące – Salzburg), Artur Boruc (39 lat i 2 miesiące – Bournemouth) i Łukasz Fabiański (40 lat, 1 miesiąc – West Ham).

WIĘCEJ O POLAKACH ZAGRANICĄ: 

Fot. newspix.pl

2 komentarze

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama