Tottenham pożegnał się z Pucharem Anglii, przegrywając w sobotę z Aston Villą 1:2. W barwach gości większość spotkania rozegrał Matty Cash, który był jednym z wyróżniających się zawodników.
Londyńczycy w ostatnim czasie notują słabsze wyniki – w sześciu poprzednich meczach odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Starcie z Aston Villą miało być okazją do przełamania, jednak to zespół prowadzony przez Unaia Emery’ego lepiej rozpoczął spotkanie. Nawet wymuszona zmiana Boubacara Kamary nie wybiła gości z rytmu. W 22. minucie prowadzenie dla The Villans zapewnił znakomitym uderzeniem Emiliano Buendia.
Pozycja trenera zagrożona. Tottenham uległ Aston Villi
W 31. minucie z powodu urazu boisko opuścił Richarlison, którego zastąpił Randal Kolo Muani. Aston Villa szybko wykorzystała przewagę – w doliczonym czasie pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Morgan Rogers.
Po zmianie stron Tottenham zaczął wyglądać lepiej. W 54. minucie Kolo Muani zaliczył asystę przy golu Wilsona Odoberta, który skutecznie zamknął akcję w polu karnym. Na więcej Spurs nie mieli już sił, a wynik 1:2 oznaczał odpadnięcie z Pucharu Anglii. Po tej porażce pozycja trenera Thomasa Franka pozostaje mocno zagrożona. Aston Villa natomiast awansowała do IV rundy rozgrywek.
Matty Cash zagrał 79 minut, a pod koniec został zmieniony przez Andresa Garcię. Reprezentant Polski oddał jeden strzał, stworzył okazję dla kolegów, zaliczył 94% celnych podań i wygrał dziewięć pojedynków, będąc jednym z najlepszych zawodników drużyny z Birmingham.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- „Już zaplanowałem Ibizę”. Właściciel Macclesfield po historycznym triumfie
- Manchester City wyrównał klubowy rekord. Demolka na trzecioligowcu
- FA Cup: Amatorzy wyrzucili obrońcę tytułu! Jak… 117 lat temu
fot. Newspix